Dziennik Gazeta Prawana logo

Inżynier ludzkich serc

W dokumencie "Miejski serwis randkowy" starosta pewnej słowackiej wsi próbuje wyswatać miejscowych singli

W czasach, kiedy w latach 90. jeździłem często na Mazury, w pewnej niepozornej wiosce między Szczytnem a Biskupcem można było zobaczyć charakterystyczną tabliczkę. Napis na niej głosił: "Wysypisko miejskie". Przypomniało mi się to, gdy próbowałem rozgryźć sekret tytułu nadanego przez polskiego dystrybutora uroczemu dokumentowi Eriki Hníkovej "Nesvadbov" (co można przetłumaczyć jako "Nieślubów"). Zemplínske Hámre, miejscowość, o której mowa w filmie, to bowiem licząca około 1000 mieszkańców wieś leżąca we wschodniej Słowacji. Nie mam pojęcia, dlaczego ktoś w Polsce uparł się, żeby tę skromną ulicówkę podnieść do rangi miasta. Ale mniejsza z tym.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.