Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnia pozycja w rankingu

Amerykanin Gary Shteyngart w świetnej "Super smutnej prawdziwej historii miłosnej" przygnębia desperackim błazeństwem, jedyną możliwą odpowiedzią na szok przyszłości

Ludzkość sporo czasu spędza na myśleniu o tym, co nie istnieje. Chodzi, rzecz jasna, o przyszłość. Każda literacka wizja przyszłości to zatem fikcja do kwadratu. Ale można na to też spojrzeć z innej strony: twórca bazuje na wiedzy o historii i teraźniejszości - pisząc o przyszłości, zajmuje się więc nie jasnowidzeniem, ale ekstrapolacją istniejących trendów. Dałoby się to nazwać wyciąganiem rzeczywistości za uszy w stronę potencjalności. (Dla porządku załóżmy, iż rzeczywistość ma znacznie więcej uszu niż człowiek). Wolna wola artysty decyduje o tym, za które uszy artysta pociągnie i co będzie chciał w ten sposób osiągnąć.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.