Rowerem przez Włochy
3496 kilometrów podzielonych na 21 etapów w trzy tygodnie - rusza drugi z największych kolarskich wyścigów świata Giro d’Italia. Na starcie trzech Polaków
Organizowany od 1909 roku Giro nazywany jest "najtrudniejszym z wyścigów rozgrywanym w najpiękniejszych miejscach". Wystarczy prześledzić przebieg trasy - zawodnicy będą mieli do pokonania 40 podjazdów, a aż siedem etapów skończy się wspinaczką. Jakby tego było mało, część jednego z etapów kolarze będą musieli pokonać po drodze szutrowej - bardzo nietypowej nawierzchni jak na wyścig kolarski.
Na starcie w Turynie wśród ponad 200 zawodników staną Przemysław Niemiec z grupy Lampre, Sylwester Szmyd z Liquigas i Michał Gołaś z Vacansoleil. Szmyd ma już za sobą pięć startów w Giro. Jak jednak przyznał w wywiadzie dla Eurosportu, będzie pracował dla drużyny: "Pomaganie innym to moja praca. Na Giro trudno ugrać coś dla siebie".
Nie jest pewny start największej obecnie gwiazdy kolarstwa Hiszpana Alberto Contadora. To jeden z pięciu kolarzy w historii, który triumfował we wszystkich trzech wielkich tourach: Giro d’Italia, Tour de France oraz Vuelta a Espana. Jest podejrzewany o doping, podczas ubiegłorocznego Tour de France w próbkach jego moczu wykryto mikroskopijną ilość zakazanych środków. Contador czeka na decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, czy będzie mógł wystartować w tegorocznym włoskim klasyku. Meta 29 maja w Mediolanie.
@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.005d.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu