Mało hałasu, dużo skupienia
Na "Earthshine" formacja Tides from Nebula prezentuje nowe, oryginalne brzmienie. Ich metalowo-rockowy rodowód zderzył się z wrażliwością Zbigniewa Preisnera, producenta płyty
Debiutowali dwa lata temu płytą "Aura", na której przeplatali kameralne pasaże potężnymi crescendami gitar. Propozycja młodych warszawiaków wpisywała się wtedy w twórczość grup z kręgu instrumentalnego postrocka/postmetalu - niekoniecznie nowatorską, z pewnością jednak solidną i wdzięczną. Nowemu albumowi "Earthshine" przyświeca inny pomysł na muzykę.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.