Nieco szybciej, nieco wyżej...
Kultowy rockman i zdrowe hobby? Brzmi to jak żart. Ale David Byrne przemierzył już na rowerze wiele tysięcy kilometrów
Elvis uwielbiał cadillaki (kupował je ponoć w ilościach hurtowych). Rysiek Riedel śpiewał "Harley mój", choć w PRL-u posiadanie harleya było raczej marzeniem ściętej głowy, a charyzmatyczny wokalista Dżemu nie posiadał nawet prawa jazdy. Nie czepiajmy się jednak szczegółów. Rzecz w tym, że kultura motoryzacyjna z kulturą muzyczną od lat splata się nierozerwalnie. Nie od dziś wiadomo, że szpanerska maszyna na czterech kółkach lub napędzany końmi mechanicznymi jednoślad to afrodyzjaki równie silne jak solidna gitara. Cóż z tego, że - ze względu na ilość konsumowanych używek - gwiazdy rocka od kierownicy pojazdów spalinowych powinny trzymać się jak najdalej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.