Londyn wykipiał
Hanif Kureishi atakuje wystrzałową powieścią, w której tętniąca życiem stolica Wielkiej Brytanii staje się areną pozbawionego zahamowań seksu, szaleństw psychoanalizy i poważnej refleksji nad polityką ostatnich dekad
Kureishi - brytyjski pisarz pakistańskiego pochodzenia - w wywiadach wyznaje, że postrzega świat jako miejsce pełne tyleż komizmu, ile cierpienia i niespełnienia. Gdyby nam tego sam nie powiedział, i tak dostrzeglibyśmy to w jego książkach, choćby w najnowszej - "Powiem ci, jak kochać". Jest to bowiem powieść jednocześnie zabawna i pełna udręki. To łączy Kureishiego z Philipem Rothem, szczególnie tym wczesnym. Trudno nie przypomnieć sobie genialnego "Kompleksu Portnoya", kiedy czytamy o psychoanalitycznych przygodach Jamala, mającego problemy z własną tożsamością i poczuciem winy.
Bohaterem powieści jest bowiem londyński psychoanalityk Jamal Khan, który za młodu z powodzeniem łączył lekturę pornosów i "Kultury jako źródła cierpień" Freuda. Wychowany w lewackim domu przez samotną matkę syn Brytyjki i Pakistańczyka dziś z powodzeniem prowadzi praktykę terapeutyczną, nie narzekając na brak pacjentów. Coś jednak go gnębi - historia pewnej psychoterapii odbytej wiele lat temu. "Codziennie żyję ze świadomością morderstwa. Prawdziwego morderstwa. Ja, zabójca" - tak oto dowiadujemy się, co jest naczelnym utrapieniem bohatera. Wraz z jego relacją cofamy się do lat 70. i dziejów romansu chłopaka i dziewczyny z imigranckich rodzin. Jak mówił sam autor, rzecz zaczęła się od prostego konceptu: "Poznają się i zakochują w sobie. Potem wydarza się między nimi coś złego i dochodzi do morderstwa. Tu miała kończyć się historia, ale nie dawała mi spokoju. Postanowiłem, że bohaterowie muszą spotkać się ponownie, 30 lat później".
W ten sposób książka "Powiem ci, jak kochać" stała się obszernym dziełem spajającym obyczajową opowieść o kipiącym życiem Londynie ostatnich paru dekad z zagadką tajemniczego morderstwa. Oczywiście Hanif Kureishi, jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy z nurtu multikulturalizmu, nie zapomina o swoim ulubionym temacie. Podobnie jak młodsza koleżanka po fachu, Zadie Smith, podejmuje refleksję na temat rasy, tożsamości, problemów imigrantów we współczesnych metropoliach. W gruncie rzeczy jednak trudno wymienić zjawisko, którego w tej książce nie ma - przeczytamy i o thatcheryzmie, i o Partii Pracy, o zmianach w obyczajowości, o modzie i kulturze. Przemiany społeczne stoją tu obok refleksji o triumfie internetowej branży porno, szaleństwo psychoanalizy łączy się z uwagami na temat modnych używek (LSD wyparte przez ecstasy). Najbardziej gorzki komentarz pada chyba jednak na temat grzechów globalnej polityki. "Czyż nie dojrzewaliśmy, popierając radykalne ruchy w Trzecim Świecie, od Afryki po Amerykę Południową? A teraz zabijają nas ci buntownicy, uciskani, ludzie ze skrajnej religijnej prawicy! Nie masz wrażenia, że nie wiesz, co się wyprawia na świecie?" - pyta jeden z bohaterów książki.
Bo choć w wielu miejscach tej powieści trudno się nie zaśmiać, traktuje ona przede wszystkim o postępującym szaleństwie świata i ludzi - ostatecznie Kureishi zaludnił karty swej powieści galerią dziwaków. Wiemy już co nieco o morderczych problemach narratora, ale nie mniej skomplikowana jest jego ekscentryczna siostra Miriam, która "nawet jako nastolatka, zwykle ciężarna albo naćpana - jej idolką była Janis Joplin - nigdy nie była ponura". Gustująca w prochach, witaminach, papierosach i kartach tarota zwolenniczka życiowego chaosu kwalifikuje się do natychmiastowej terapii. Podobnie jak jej partner, szalony artysta Henry, czy parada byłych dziewczyn Jamala na czele z piękną Hinduską Ajitą, sprawczynią wszelkich nieszczęść w jego życiu.
Może trochę tego wszystkiego w "Powiem ci, jak kochać" za dużo, ale czyta się to bardzo dobrze. I lekturę na pewno skończymy z notesem pełnym błyskotliwych refleksji, jak ta, ku przestrodze: "Świadomość, że będąc młodszym, zamiast włóczyć się w depresji i spierać z samym sobą, nie myślałem o swojej sytuacji finansowej, doprowadza mnie do szału".
@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.0033.001.jpg@RY2@
Patrycja Pustkowiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu