Dziennik Gazeta Prawana logo

Przywiązanie do brudu

29 czerwca 2018

Świadectwo zmagań z cenzurą i twórczym impasem. Notatki z wyprawy na Spitsbergen oraz spotkań z Lemem, Walserem i Mrożkiem. "Dzienniki" Jana Józefa Szczepańskiego to znakomita proza

 "Czuję się niewypałem. (...) Uświadamiam sobie, że nigdy nie sprostam warunkom, które inteligentny krytyk stawia pisarzowi. Co jest moją specjalnością, moim »powołaniem«?". Te refleksje Jan Józef Szczepański zanotował krótko przed przyznaniem mu nagrody Hemingwaya za "Polską jesień" oraz przed premierą głośnego filmu Stanisława Różewicza o obrońcach gdańskiej poczty (po projekcji w Brazylii doszło do bójki między widzami polskiego i niemieckiego pochodzenia), którego był współscenarzystą. Czyli u progu wielkiej kariery oraz erupcji talentu, odmierzanych kolejnymi laurami i rosnącą pozycją w środowisku (autor "Kadencji" m.in. prezesował Związkowi Literatów Polskich i PEN-Clubowi), tłumaczeniami na języki obce, podróżami, zastrzykami gotówki.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.