Z pamiętnika Mamy Świnki
"Świnka Peppa" jest jedną z ulubionych bajek - zarówno mojej córeczki, jak i moją. Jako rodzic także sporo jej zawdzięczam, bo brytyjska kreskówka uczy, bawi i nie nudzi.
Jak przekonać malucha, żeby starannie mył zęby? To proste: szoruj je szczoteczką jak Peppa i George! Rodzeństwo prosiaczków pomaga oswajać nowe doświadczenia w sposób bezbolesny i przyjemny. Dlaczego segregujemy śmieci? Czemu dzieci czasem się ze sobą kłócą? Po co dziadkowie trzymają różne stare szpargały na strychu? Każdy odcinek przynosi odpowiedź na dziesiątki pytań w formie zabawnych przypowiastek.
Humor jest największą zaletą serii. Peppa i jej młodszy braciszek George dziwią się światu, a Mama, Tata, dziadkowie czy pani przedszkolanka pomagają im rozumieć różne mniej i bardziej skomplikowane sprawy. Przy czym nie są nieomylni i pozbawieni wad - zdarza im się popełniać różne błędy, jak to w życiu. Moim absolutnym faworytem jest Tatuś Świnka, który jadąc samochodem na wycieczkę, na pewno zabłądzi, jeśli zbuduje półkę na zabawki, to krzywą, a gdy okaże się, że ma za duży brzuszek - będzie symulował wykonywanie ćwiczeń.
W świecie Peppy wszystko - nawet wady, błędy i pomyłki - ma swój urok. To ciepłe i życzliwe spojrzenie na rzeczywistość przyda się nie tylko najmłodszym.
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.006c.001.jpg@RY2@
Katarzyna Nowakowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu