"The Rocky horror show" - kilka słów o narodzinach kultu, który trwa do dziś
Historia "Rocky Horror Show" rozpoczęła się w 1973 roku od musicalu Richarda O’Briena. Sztukę w reżyserii Australijczyka Jima Sharmana wystawił eksperymentalny teatr z londyńskiego West Endu - Theatre Upstairs, liczący 63 miejsca. Inscenizacja okazała się na tyle dużym sukcesem, że zespół grał ją - zmieniając teatry - nieprzerwanie do 1980 roku, dając blisko 3 tys. przedstawień.
Popularność kampowego musicalu o doktorze Franku’n’Furterze, szalonym naukowcu, transwestycie i wampirze, zaowocowała w 1975 roku wersją filmową "Rocky Horror Picture Show", również w reżyserii Sharmana i ze znanym już ze sceny Timem Currym w roli głównej. Do obsady przedstawienia dołączyli m.in. Susan Sarandon i Barry Bostwick, którzy wcielili się w parę młodych Amerykanów uwodzonych przez szalonego doktora. Film został zniszczony przez krytyków, ale dorobił się grona fanatycznych wielbicieli, którzy chodzili na seanse po kilka razy w tygodniu. Obraz okazał się filmem kultowym, pokazywanym najchętniej o północy (midnight movies), na które przychodziła wierna publiczność przebrana w stroje filmowych postaci i recytująca chórem dialogi. "RHPS" jest najdłużej wyświetlanym filmem w historii - idzie w kinach nieprzerwanie od 35 lat.
Filmem natychmiast zainteresował się też Broadway. W scenicznej adaptacji rolę rockandrollowca Eddiego zagrał znany muzyk rockowy Meat Loaf (występował też w pierwszej amerykańskiej adaptacji musicalu - wystawionej w 1974 roku w Los Angeles).
Nie tylko on uległ magii tej sztuki. W latach 80. w tę samą rolę wcielał się mało jeszcze wówczas znany nowozelandzki aktor Russell Crowe. Sztuka cieszyła się - za sprawą autorów: Nowozelandczyka O’Briena i Australijczyka Sharmana - wielką popularnością na antypodach. Powstało kilka udanych adaptacji wystawianych przez objazdowe trupy. Australia jest krajem, w którym "Rocky Horror Show" był wystawiany najwięcej razy.
W 2010 roku hucznie obchodzono 35-lecie powstania filmu. Z tej okazji w jednym z teatrów w Los Angeles odbył się jubileuszowy spektakl m.in. z Dannym DeVito i Evan Rachel Wood w obsadzie. "Rocky Horror" zawitał też do telewizji - popularny serial "Glee" w jednym z odcinków przedstawił swoją wersję musicalu.
"Rocky Horror Picture Show" (1975) - film w reżyserii Jima Sharmana - to mieszanka horroru, thrillera, komedii, melodramatu i science fiction oraz idealna ilustracja stylistyki kampu. Zarówno film, jak i jego główny bohater - doktor Frank-N-Furter (Tim Curry) - wywodzą się z określanej tym słowem estetyki, która narodziła się w kręgu kultury gejowskiej. Do jej podstawowych cech należy upodobanie do sztuczności i przesady, frywolność, żonglowanie konwencjami, igranie cechami płci oraz odważny obyczajowo żart i humor, często ocierające się o absurd. Ekstrawagancki Frank’n’Furter, kiedy pojawia się po raz pierwszy przed oczami widza, jest odziany w wysokie białe buty na obcasach, czarną pelerynę, która upodabnia go do Draculi, pod którą nosi obcisły gorset, siatkowane pończochy i długie czarne rękawiczki. Jego piękna twarz pokryta jest makijażem i otoczona burzą czarnych loków. Śpiewa zaś, że jest "słodkim transwestytą z planety Transseks w galaktyce Transylwania". To ikona kampu łącząca w sobie cechy drag queen, manieryczny dandyzm oraz świadome upodobanie do kiczu. Nieustanna prowokacja - estetyczna i obyczajowa, oto jego powołanie.
Termin "kamp" został spopularyzowany w latach 60. przez Susan Sontag, która w eseju "Notes on kamp" zawarła refleksje na temat tego zjawiska oraz celowego posługiwania się "złą sztuką" i kiczem jako elementami współczesnej kultury. Sontag definiuje kamp jako rodzaj estetycznego widzenia świata, który sprowadza się do postrzegania w kategoriach sztuczności i stylizacji.
Do kanonu kampu zalicza się zarówno jego intencjonalne i konsekwentne manifestacje, takie jak film "Priscilla, królowa pustyni", jak i przesadne i kiczowate w swojej stylistyce seriale w rodzaju "Dynastii" czy "Dallas". Do estetyki kampu nawiązywało wiele gwiazd muzycznych, m.in.: Boy George, Elton John, Frank Zappa czy David Bowie. Kampem inspiruje sie również świat mody, zwłaszcza jego najbardziej skłonni do przesady przedstawiciele w rodzaju Johna Galliano czy Alexandra McQueena.
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.042b.001.jpg@RY2@
1986 r. Russell Crowe w garderobie przed występem w musicalu "RHS"
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.042b.002.jpg@RY2@
Musical zainspirował też scenarzystów amerykańskiego serialu "Glee" ¶
KN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu