Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Śmierć Kleopatry

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W środę zmarła Elizabeth Taylor - jedna z najpopularniejszych aktorek lat 50. i 60. Miała 79 lat. Sławę przyniosły jej znakomite role, ale i obyczajowe skandale

Była prawdziwą gwiazdą - ze wszystkimi konsekwencjami wystawnego trybu życia. Przeżywała wielkie artystyczne wzloty - jak choćby występy w filmach "Butterfield 8" i "Kto się boi Virginii Woolf", za które została nagrodzona Oscarami - oraz równie wielkie i bolesne upadki - jak "Kleopatra".

Nie schodziła z pierwszych stron gazet, zarówno poważnych magazynów filmowych, jak i plotkarskich brukowców. Była ośmiokrotnie zamężna, w tym dwa razy z rzędu z Richardem Burtonem (rok po pierwszym rozwodzie pobrali się ponownie). Nie unikała skandali obyczajowych - jej romans z ambasadorem Iranu w Waszyngtonie został przerwany na rozkaz samego szacha Rezy Pahlawiego. Była też wierną przyjaciółką Michaela Jacksona, którego zawsze broniła przed atakami prasy. Sama miała z dziennikarzami nie najlepsze doświadczenia: jej wieloletnią walkę z alkoholizmem śledziły największe telewizje i pisma świata.

Do historii kina przejdzie jednak nie jako skandalistka, ale fascynująca, utalentowana aktorka. Zapamiętamy jej role w "Kotce na gorącym blaszanym dachu", "Olbrzymie" i "Nagle, ostatniego lata". Zapamiętamy małą Liz z "Lassie, wróć" i dojrzałą piękność, która rozpalała namiętności widzów.

"Mam 53 lata i chyba dojrzewam. Najwyższa pora" - powiedziała Taylor w połowie lat 80. I był to moment, w którym jej piękna i pełna emocji kariera filmowa dobiegła końca.

@RY1@i02/2011/059/i02.2011.059.196.029a.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.