Tu nie będzie rewolucji
Bohaterem "Made in Poland" Przemysława Wojcieszka jest pechowy rebeliant z blokowiska. Tekst, po raz pierwszy zrealizowany kilka lat temu w teatrze, zmienił znaczenie. Nie jest już historią o buncie, ale o samotnym chłopaku bez wiary
Rozumiem powody, dla których Przemysław Wojcieszek chciał wrócić do "Made in Poland" i zrobić z tej sztuki teatralnej pełnometrażowy film fabularny. Mało kto wie, że opowieść o Bogusiu - pechowym rebeliancie z blokowiska - była najpierw scenariuszem (1999), dopiero potem reżyser przepisał ją dla Teatru Modrzejewskiej z Legnicy (2004). Bo nie wierzył, że będzie z tego dobre kino, i nie sądził, że znajdzie pieniądze na realizację.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.