Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nowości DVD

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Filmów o spotkaniach, które zmieniły życie, było mnóstwo, rzadziej natomiast słyszymy o sukcesach naszych rodaków w branży filmowej na Zachodzie - a "Nic osobistego" Urszuli Antoniak to właśnie taki przykład. Reżyserka zrobiła film kameralny i prosty, skupiony na dwójce głównych bohaterów, którzy w deszczowych, irlandzkich plenerach starają się znaleźć do siebie drogę. Ona (nagrodzona w Locarno Lotte Verbeek) jest tajemniczą Holenderką z nieznanych nam przyczyn zostawiającą za sobą przeszłość, wyruszającą z plecakiem do Irlandii, on (Stephen Rea) samotnikiem mieszkającym na odludnej wyspie. Nie dowiemy się, co stoi za ich wyborami. Pozostanie nam obserwować historię tej dziwnej znajomości, która z tytułowego założenia pozbawiona miała być emocjonalnego zaangażowania.

"Nic osobistego" - film Urszuli Antoniak został doceniony na MFF w Locarno w 2009 roku, gdzie dostał nagrodę główną za najlepszy debiut. W Holandii okrzyknięto go najlepszym filmem roku. Jest w tej niespiesznej historii zrobionej w kontrze do oczekiwań masowego odbiorcy doza poezji, jaką rzadko spotyka się we współczesnym kinie. Dialogi padają tu nader oszczędnie, reżyserka konfrontuje nas głównie z pozbawionym głosu obrazem, każe wpatrywać w bohaterów, którzy ze strachem, pokonując własne uprzedzenia, zbliżają się do siebie. Chwilami Antoniak pozwala sobie wpleść w tę historię dyskretny humor - jak wtedy, gdy bohaterowie, złamawszy zakaz milczenia na tematy osobiste, muszą za karę śpiewać piosenki.

Jest jednak w "Nic osobistego" element irytujący - film poprzez swą literackość, chęć mówienia o sprawach podniosłych i ważnych, staje się lekko pretensjonalny. Czasem chciałoby się lekko stuknąć w ramię pozamykanych w sobie bohaterów i kazać im zrobić coś idiotycznego w celu zmiany wizerunku. Tak się jednak nie dzieje i dlatego film Antoniak - mimo wszystkich jego zalet - kończy się oglądać z poczuciem, że nadmierna powaga mu nieco zaszkodziła.

Patrycja Pustkowia

@RY1@i02/2011/059/i02.2011.059.196.030b.001.jpg@RY2@

David Lynch być może już na dobre porzucił kino i zajął się sztuką oraz przekazywaniem mistycznych mądrości zaczerpniętych od Maharishiego Mahesha Yogi, twórcy formuły medytacji transcendentalnej. Zresztą nie tylko Lynch dał się na Maharishiego nabrać - nauki w jego ośrodku pobierały też inne gwiazdy filmu i muzyki.

Młody dokumentalista David Sieveking postanowił zbadać organizację Maharishiego od środka. Choć sam guru od paru lat nie żyje, ośrodek wciąż zarabia gigantycznie pieniądze. A przy okazji wmawiania ludziom, że są zdolni do szybkiego osiągnięcia nirwany, niszczy ich prywatne życia. Dokument Sievekinga z filmu o tym, jak reżyser chciał pójść w ślady swojego idola, zmienia się w demaskatorski, złośliwy i bardzo prawdziwy obraz celebryckiej pustki i naiwności. Odlecieć, jak się okazuje, wcale nie jest trudno. Gorzej z lądowaniem.

Zofia Smolińska

@RY1@i02/2011/059/i02.2011.059.196.030b.002.jpg@RY2@

Mariusz Grzegorzek należy do najoryginalniejszych polskich reżyserów, choć jego filmy to kino podporządkowane z góry narzuconej idei oraz estetyce.

"Jestem twój" nie jest tak hermetycznym filmem jak "Królowa aniołów", ale wciąż pozostaje bardziej konceptem niż żywą historią. Opowieść o lekarce Marcie (Małgorzata Buczkowska), która wdaje się w romans z kryminalistą Arturem (Mariusz Ostrowski), zachodzi w ciążę i toczy batalię z byłym kochankiem i jego matką (Dorota Kolak), którzy chcą jej odebrać dziecko, nie ma waloru wiarygodności. Jednak intensywność skrajnych emocji, które rodzą się tu we wzajemnych interakcjach, stanowi o sile filmu. W tematach pobrzmiewają echa wcześniejszych filmów Grzegorzka, jednak siła psychodramy osiąga tu nową jakość. Trudna do zniesienia i przez to głęboko intrygująca.

Katarzyna Nowakowska

@RY1@i02/2011/059/i02.2011.059.196.030b.003.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.