Kresowi samuraje i karp po mandżursku
Miasto na Dalekim Wschodzie, zbudowane przez Polaka, wychowało najbardziej znanego japońskiego aktora
W czasach peerelowskiej cenzury Jerzemu Harasymowiczowi udało się jakimś cudem wydać tomik poezji sławiącej wyczyny lisowczyków. Ci XVII-wieczni zawadiacy przejechali konno, tam i nazad, całą europejską Rosję, niosąc pożogę i zniszczenie. Chwalić się nie ma czym, ale przyznać trzeba, że nikt już po nich czegoś podobnego nie powtórzył. W jednym z wierszy poeta wzdycha:
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.