Jak nadążyć?
Na rynku biznesowych poradników zasiedlonym przez rozmaitych guru od biznesowej motywacji, perswazji czy samodoskonalenia nie jest łatwo oddzielić ziarno od plew. Tym bardziej warto stawiać na znane i sprawdzone marki. David Allen, autor wznowionej właśnie książki "Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie", jest właśnie takim pewniakiem.
65-letni Allen to twórca jednego z najważniejszych systemów skutecznego zarządzania czasem. Moda na odzyskanie kontroli nad swoim życiem osobistym i zawodowym przez skuteczniejsze planowanie i realizowanie zadań trwa na Zachodzie od ponad dwóch dekad i nie słabnie. Powoli dociera również do Polski, gdzie coraz więcej coachów uczy, jak najefektywniej wykorzystywać nasze zasoby cennego czasu. Większość z nich bazuje właśnie na koncepcjach Allena.
W "Czasie..." autor nie tworzy czegoś zupełnie nowego. W sposób bardziej przystępny niż w poprzednich książkach kompiluje po prostu swój system znany jako "GTD" od angielskiego tytułu "Getting Things Done". W przeciwieństwie do innych speców od zarządzania czasem - w stylu moralizującego mormońskiego kaznodziei Stevena Coveya czy zanudzającego nas przydługawymi historyjkami chirurga i pisarza w jednym Atula Gawande - Allen skupia się na konkrecie. Tworzy spójny system, który jego zdaniem pozwala mieć ZAWSZE wolną głowę, niezależnie, czy wisi nad nami obowiązek kupienia prezentów gwiazdkowych dla całej rodziny, czy koordynacja wartego kilka miliardów biznesowego przejęcia. Jak to zrobić? "Niezależnie od sytuacji wypisywać wszystko, co mamy do zrobienia, rozbijając czynności na najdrobniejsze detale. Nie wpisuj »naprawić buty«, ale »wyjąć je z szafy«, »włożyć do samochodu«, wreszcie »zawieźć do szewca«" - uczy na przykład Allen. Nad takimi listami trzeba siadać z żelazną regularnością co tydzień i planować, jak najefektywniej przeprowadzić wszystkie punkty. Na początek powinno wystarczyć. Jeśli ktoś chce więcej, niech sięgnie po "Czas...". Bardzo możliwe, że po lekturze uda mu się trochę wcześniej wychodzić z pracy i nie siadać do papierów w drugi dzień Wielkanocy albo podczas długiego majowego weekendu.
@RY1@i02/2011/049/i02.2011.049.196.039b.001.jpg@RY2@
Rafał Woś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu