Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Do tańca i do strzelania

27 czerwca 2018

Niepozorny blondynek o łobuzerskim wyrazie twarzy - tak mógłby wyglądać Harry Potter, gdyby Jamie Bell wygrał w konkurencji z Danielem Radcliffem. Okazało się, że na ekranie lepiej tańczy, niż czaruje. Choć zdarza mu się poflirtować z bronią

Urodzonego w 1986 roku Bella szkolni koledzy nazywali pogardliwie "chłopcem baletnicą" i "Jamiem w trykocie". Rzeczywiście, gdy jego rówieśnicy kopali piłkę, młody Bell spędzał czas przed lustrem i przy drążku. Przyszedł na świat w rodzinie zawodowych tancerzy. Szkołę baletową skończyły jego babka, matka, siostra i ciotka. Sam zaczął tańczyć jako sześciolatek, podpatrując ćwiczenia starszej siostry Catherine. Któregoś dnia i jego zaproszono na salę. Tak zaczęła się taneczna kariera.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.