Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Wstyd mi, że jestem Polakiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wstyd jest jednemu z bohaterów dokumentu o rodakach wypoczywających w egipskiej Hurghadzie. Zażenowanie może się udzielić także widzowi

Film opowiada o Polakach spędzających wakacje w popularnym egipskim kurorcie, bada relacje między przedstawicielami różnych kultur.

Jego bohaterowie to dojrzała kobieta, dwie młode dziewczyny i dwóch kumpli na wspólnym wypadzie. Tematy przewodnie: rozrywka, miłość i seks, po które wszyscy tu przyjechali.

Relacje kobiet z Egipcjanami, którzy masowo i w profesjonalny sposób podrywają spragnione egzotyki Europejki, stają się solą w oku dla polskich chłopaków - im kiepsko idzie nawiązywanie kontaktów z płcią przeciwną. Ani Polki, ani Rosjanki nie są zainteresowane kontaktami z mężczyznami w klapkach i skarpetach, skoro do dyspozycji mają opalone ciała lokalnych adonisów.

Stąd rozgoryczenie w słowach bohatera piętnującego luźne obyczaje przebywających w tym samym hotelu rodaczek.

Widz również może poczuć się lekko zawstydzony poziomem naiwności z jednej strony, zaś agresji i niechęci do innych z drugiej. Kobiety, bez względu na wiek, łapią się na wypróbowane przez Egipcjan i obliczone na finansowy zysk triki, zaś potok obelżywych uwag pod adresem wszystkich i wszystkiego wylewa się z ust bohaterów.

W świetle ostatnich wydarzeń w Egipcie pogodny wakacyjny obrazek zyskuje dodatkowy kontekst. Po wysłuchaniu kilku monologów już wiemy, czemu uczestnicy wycieczek nie chcieli rezygnować z wyjazdów, mimo zaognionej sytuacji i zamieszek w kraju. Do pustych głów nie przychodzą otrzeźwiające myśli. Wstyd, doprawdy, wstyd.

@RY1@i02/2011/024/i02.2011.024.196.004b.001.jpg@RY2@

Katarzyna Nowakowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.