Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Z laleczką diabła w ustach

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wystawa "Surrealistyczne tropy w fotografii polskiej po 1945 roku" to próba odświeżenia zapomnianego nurtu

Konsekwencja i wierność konwencji - to pierwsze słowa, które przychodzą na myśl po wizycie w Asymetrii. Gdzie indziej niż w galerii znajdującej się w prywatnym mieszkaniu we wczesnomodernistycznej kamienicy surrealistyczne zdjęcia zagrałyby z taką mocą? W końcu podglebiem nurtu zapoczątkowanego przez Bretona i Tzarę była antymieszczańska rewolta, a jeden z symboli kontestowanego przez surrealistów stylu życia stanowiły miejskie czynszówki z ich ściśle zhierarchizowaną listą lokatorów, podziałami na lepszych i gorszych mieszkańców, wreszcie kiczowatym designem wnętrz i elewacji. A zbudowana na początku XX wieku kamienica przy Nowogrodzkiej jest surrealistyczna podwójnie : w centrum stolicy dominują betonowe bloki i biurowce ze szkła i aluminium, przedwojenne kamienice są reliktami dawnego miasta.

Podobnie rzecz ma się z ekspozycją, która została otwarta w listopadzie w paryskiej galerii Baudoin-Lebon. Ale warszawska wystawa nie jest kopią francuskiej - polską prezentację rozszerzono o niedawno odkryte prace Marka Piaseckiego.

Nad Wisłą wystawa zyskuje na znaczeniach - trudno odbierać ją bez kontekstu historyczno-politycznego. Polscy surrealiści próbowali mówić pełnym głosem już pod koniec lat 40., ale ich przekaz szybko został zduszony. W 1948 roku jako oficjalną i jedynie słuszną doktrynę artystyczną proklamowano socrealizm, który wykluczał burżuazyjne brewerie w stylu Bunuela, Dalego czy Arpa. I właściwie rehabilitacji doczekali się dopiero w latach 70., czyli wtedy, kiedy surrealizm miał już poczesne miejsce w dziejach sztuki, a dawni wichrzyciele pędzla, dłuta i kamery stali się klasykami.

Sytuacje surrealistów tylko na moment poprawił październikowy przełom. Słynny "Pokaz zamknięty" w 1959 roku rzeczywiście został zamknięty - już po trzech dniach. Nadrealistyczna sztuka nie była wyklęta, ale władza traktowała ją podejrzliwie. Skoro tworzący pod sztandarami surrealizmu artyści zakładali dowolność interpretacyjną swoich prac, nie wiadomo było, jakich treści dopatrzą się w niej odbiorcy. Lepiej więc zdjąć z afisza i zakazać rozpowszechniania, niż gasić ferment, który mogły wywołać.

Cenzura prewencyjna dotknęła wtedy nie tylko artystów wizualnych. Gomułkowscy czynownicy tropili nieprawomyślne treści nawet w książkach dla dzieci.

Ale wystawa w Asymetrii nie jest hołdem dla artystów kombatantów batalii z komunistyczną cenzurą. Na ekspozycji znalazły się zdjęcia powstałe od końca lat 40. do 70. XX wieku. Wystawa składa się z rozdziałów, których tytuły korespondują z kluczowymi dla surrealizmu pojęciami, tematami i obszarami poszukiwań: znalezisko, wędrówka, model wewnętrzny, erotyzm, pismo automatyczne i czarny humor.

Trzon ekspozycji jest taki sam jak jej paryskiej forpoczty - stanowią go prace Zdzisława Beksińskiego, Zbigniewa Dłubaka i Jerzego Lewczyńskiego. Niezwykle interesujący jest jej warszawski aneks - fotografie Marka Piaseckiego.

Ten krakowski outsider, oryginał deformował rzeczywistość, eksperymentując ze zdekompletowanymi figurkami. Jego zdjęcie przedstawiające modelkę z plastikową laleczką diabła w ustach trafiło na plakat i stało się wizytówką wystawy. Kuratorzy potraktowali tę fotografię jako pretekst do gry z widzem. Praca zatytułowana jest "T1" - inicjały pochodzą od imienia Tina, które nosiła kobieta.

Piasecki zachowywał informacje o swoich modelach w tajemnicy, chronił ich prywatność być może w obawie przed szykanami ze strony nieprzychylnych władz. Organizatorzy próbują odszukać dziewczynę ze zdjęcia - jej odnalezienie byłoby symbolicznym dopełnieniem jego zagadkowej pracy.

@RY1@i02/2011/024/i02.2011.024.196.042a.001.jpg@RY2@

Zofia Rydet z cyklu "Sentymen-talna ballada"

Cezary Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.