Dziennik Gazeta Prawana logo

Na ryby

29 czerwca 2018

Jeden z poważanych magazynów popularnonaukowych opublikował niedawno tekst, w którym przestrzega przed spożywaniem sushi. Nie dlatego, że drogie, niesmaczne czy niezdrowe. "Sushi przyczynia się do zagłady wielu gatunków morskich stworzeń" - grzmi gazeta. Kiedy dwoma drewnianymi kijkami niezdarnie wkładacie sobie do ust kawałki surowizny, która jeszcze przed chwilą wesoło machała płetwami, z mórz i oceanów w piorunującym tempie znikają węgorze, krewetki, halibuty czy tuńczyki. Możemy jednak je ocalić - twierdzą naukowcy. Wystarczy, że zmodyfikujemy nieco dietę sushi i wprowadzimy do niej np. meduzy. Na litość boską! Równie dobrze mogliby radzić, byśmy zamiast schabowego wcinali kisiel!

Rozumiem, że istnieje grupa ludzi, którzy mieli poważny problem ze znalezieniem normalnej pracy, w związku z czym postanowili zabić nudę, przykuwając się do drzew i występując w obronie wszystkiego, co ma cztery łapy, sierść albo łuski. Szkoda, że nie urodzili się 70 mln lat temu. Na pewno udałoby się im ocalić dinozaury i dzisiaj zamiast psów trzymalibyśmy w domach triceratopsy. Albo przynajmniej 10 tys. lat temu - niemal pewne jest, że wtedy uratowaliby przed zagładą mamuty włochate. Dziś miałyby one status zwierząt hodowlanych i w sieciach fast foodów serwowano by kanapkę McMamut.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.