Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpanie cieszą się z rywala. Portugalia jest znacznie słabsza

2 lipca 2018

Z Mirosławem Trzeciakiem, byłym piłkarzem m.in. ŁKS Łódź i Osasuny Pampeluna, rozmawia Kacper Rogacin

Podoba się panu to nasze Euro?

Dla mnie bomba! Mecze stoją na wysokim poziomie. Brutalna gra to już chyba pieśń przeszłości. To, co mi się najbardziej podoba, to próba kopiowania stylu gry Hiszpanów przez inne reprezentacje. Taka tendencja sprzyja podwyższeniu poziomu gry, dzięki temu każdy mecz jest ciekawy.

Hiszpanie powinni obawiać się Portugalii?

W Hiszpanii wszyscy są zadowoleni z takiego rywala. Portugalia jest moim zdaniem najsłabszym zespołem z całej czwórki, a zawodnicy hiszpańscy po meczu z Francją wcale nie czują zmęczenia. Nie zmienia to faktu, że Portugalia może jedną akcją rozstrzygnąć wynik spotkania na swoją korzyść. Futbol jest nieprzewidywalny.

Jakiego meczu się pan spodziewa?

Hiszpanie na pewno będą prowadzili grę, a Portugalczycy muszą skupić się na kontratakach. Sęk w tym, że kontry to specjalność Cristiano Ronaldo i jego kolegów, więc mecz naprawdę może być pasjonujący. Niezwykła jest postawa Fabio Coentrao. W Realu musi się dostosować do innych, jest takim "pretorianinem Mourinho". W kadrze zaś ma dużo swobody i zaczął grać przebojowo. Będzie trudny do zatrzymania.

Czy Hiszpanie znów zagrają bez napastnika?

Nie ma to większego znaczenia, bo według mnie gra La Furia Roja jest oparta na jednym zawodniku - Xavim. Niestety w tym sezonie trapią go kontuzje mięśni, przez co na razie nie gra na sto procent. Jeśli jednak wrzuci kolejny bieg, to Portugalczycy nie będą mieli szans. Owszem, nie zapominam o CR7, który jest piekielnie groźny, ale myślę, że Hiszpanie - choćby nie wiem, co się działo - strzelą więcej goli.

Z kim zagrają w finale? Z Włochami?

Gdyby nie mecz Włochy - Anglia, bez wahania odparłbym, że Niemcy zwyczajnie ich połkną. Loew skopiował styl gry Hiszpanii i świetnie na tym wychodzi. W spotkaniu z Anglią zobaczyłem jednak Włochów, którzy bardzo chcą wygrać Euro, to ich napędza i mobilizuje. Mimo wszystko stawiam jednak na Niemców.

@RY1@i02/2012/122/i02.2012.122.00000090d.802.jpg@RY2@

P. Kucza/Newspix.pl

Mirosław Trzeciak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.