Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Świetny Gomez, fatalna Holandia

2 lipca 2018

Naj, naj, naj - oceniamy fazę grupową Euro 2012 .

Który z piłkarzy zachwycił, a który rozczarował? Który zespół był najlepszy, a który najbardziej zawiódł kibiców? Oto nasz przegląd wydarzeń

Najlepszy piłkarz -

Niemiecki snajper trzema bramkami zapewnił drużynie pierwsze miejsce w grupie. Jeśli utrzyma skuteczność, może zostać królem strzelców.

Najgorszy piłkarz -

To nie jest sezon Holendra. Nie wygrał nic z Bayernem Monachium, pudłując w kluczowych momentach. Na Euro w ogóle nie było go widać.

Najlepszy zespół -

Wygrali wszystkie mecze i to w grupie śmierci. Grając ładnie i widowiskowo, jako jedyny zespół zdobyli dziewięć punktów.

Najgorszy zespół -

The Boys in Green zgodnie z oczekiwaniami wszystko przegrali. W trzech meczach stracili aż dziewięć goli, strzelając zaledwie jednego.

Najlepszy bramkarz -

Hiszpański golkiper potwierdził, że należy do ścisłego grona najlepszych na świecie. Jedna puszczona dotąd bramka robi wrażenie.

Najlepszy obrońca -

Twardy jak skała i nieustępliwy Portugalczyk świetnie czytał grę i wprowadzał spokój w obronie swojej drużyny. Wreszcie nauczył się hamować emocje.

Najlepszy pomocnik -

As FC Barcelona i reprezentacji Hiszpanii nie przestaje zaskakiwać cudownymi podaniami i genialnym przeglądem pola.

Najlepszy napastnik -

To jest jego turniej, ale najtrudniejsze dopiero przed nim. W dalszej części Euro musi potwierdzić, że jest najlepszy. Kibiców przekonają tylko bramki.

Najlepszy trener -

Pracuje z kadrą Niemiec od 6 lat i wydaje się, że wreszcie idealnie poukładał wszystkie klocki. Pod jego wodzą Niemcy są jednym z faworytów do wygrania turnieju.

Najgorszy bramkarz -

Na Euro jechał jako wielka gwiazda, ale w meczu otwarcia zawalił bramkę i dostał czerwoną kartkę za faul w polu karnym. Musi się jeszcze wiele nauczyć.

Najgorszy obrońca -

Nie mogło być inaczej. Boenisch jest największą pomyłką Franciszka Smudy. Powolny i ociężały nie nadążał za szybkimi skrzydłowymi drużyn przeciwnych.

Najgorszy pomocnik -

Beznadzieja. Pomocnik Lecha Poznań walnie przyczynił się do tego, że w dalszej fazie Euro nas zabraknie. Do tego dochodzi jeszcze koszmarny błąd przy bramce dla Czechów...

Najgorszy napastnik -

Przeraźliwie nieskuteczny, pudłował nawet w idealnych sytuacjach. Dołożył cegiełkę do braku awansu Rosji do dalszej fazy Euro.

Najgorszy trener -

Brak pomysłu na grę drużyny, fatalne zmiany (a także ich brak) i wystawianie trzech defensywnych pomocników w meczu o wszystko, to tylko niektóre z jego licznych grzechów.

Najgorszy mecz - (grupa A)

Spotkanie bez historii, mimo że dla nas był to mecz o wszystko. W pierwszej połowie niby coś się działo, ale druga to totalny dramat i kompromitacja.

Najlepsi kibice -

Dość niespodziewanie to nie Polacy, a właśnie kibice z Zielonej Wyspy stworzyli najlepszy "show". Mimo że nie mieli szans na awans, potrafili cieszyć się turniejem jak nikt inny.

Największe rozczarowanie -

Wicemistrzowie świata przegrali wszystkie mecze i szybko odpadli z Euro. Van Persie i spółka przynieśli wstyd swoim kibicom i zasłużenie wrócili do domu.

@RY1@i02/2012/119/i02.2012.119.00000100c.820.jpg@RY2@

Mario Gomez to zdecydowanie piłkarz nr 1 turnieju

Kacper Rogacin

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.