Człowiek z Biesłanu kiedyś już strzelił gola Smudzie
Ałan Dzagojew to niebywale sprytny piłkarz, zdolny do wykonywania podań morderczych dla rywali - chwalił go Dick Advocaat
Gdyby nie zakochana w futbolu matka, pewnie nie byłby zawodowym piłkarzem. Być może dzięki temu, że pochodzący z Osetii Północnej Ałan Dzagojew dorastał w tak niebezpiecznym miejscu, dzisiaj nie boi się niczego.
Dzagojew zagra dziś przeciwko Polsce. Franciszek Smuda powinien pamiętać tego piłkarza, bo w 2008 r. prowadzony przez dzisiejszego selekcjonera Lech przegrał w meczu Ligi Europejskiej z CSKA w Moskwie 1:2, a Dzagojew zdobył jednego z goli.
Ałan urodził się w Biesłanie, który kojarzy się głównie z atakiem czeczeńskiego oddziału na szkołę i późniejszym szturmem rosyjskich służb, zakończonym śmiercią ponad 300 zakładników. Dzagojew miał wtedy 14 lat, ale mieszkał już we Władykaukazie, gdzie trenował w młodzieżowym klubie Junost. Trafił tam cztery lata wcześniej, bo jego mama Lana uznała, że w stolicy Osetii Płn. lepiej nauczy się grać. Wcześniej Ałan uczył się podstaw piłki, grając na ulicy ze starszym bratem Giełą. On też został piłkarzem, ale wielkiej kariery nie zrobił. W poprzednim sezonie grał w rezerwach drugoligowej Ałanii Władykaukaz.
We Władykaukazie młodszy Dzagojew poznał Walerija Gazzajewa, późniejszego trenera CSKA Moskwa, pod okiem którego osiągnął pełny potencjał. Wtedy jeszcze nie wiedział, jak wielką rolę w jego życiu odegra Gazzajew. W 2005 r. trafił do akademii piłkarskiej Jurija Konoplowa w Togliatti. Po śmierci fundatora szkoły jej finansowaniem zajął się właściciel Chelsea Londyn Roman Abramowicz. Kto wie, czy drogi piłkarza i oligarchy nie skrzyżują się raz jeszcze. Abramowicz chciałby sprowadzić piłkarza do siebie, a dla 21-latka idolem jest gwiazdor klubu Frank Lampard.
W 2008 r. Ałan podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt i za sprawą Gazzajewa przeniósł się do CSKA Moskwa. Szybko stał się jedną z gwiazd, a sympatię kibiców zjednał także skromnością. Do niedawna na treningi drużyny dojeżdżał metrem, a nie jak jego koledzy drogim samochodem. Po przenosinach do Moskwy kariera młodego piłkarza nabrała przyspieszenia. W wieku niespełna 19 lat został powołany do reprezentacji Rosji, a ówczesny selekcjoner Guus Hiddink dał mu zadebiutować w eliminacjach mistrzostw świata z Niemcami. Dzagojew stał się najmłodszym graczem z pola w historii rosyjskiej kadry. Niemcom mógł nawet strzelić gola, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.
- Ałan ma niebywałą umiejętność wykonywania morderczych podań. To nieprawdopodobnie sprytny piłkarz - chwalił go Dick Advocaat. Rodak Hiddinka też jest wielbicielem talentu czupurnego Osetyjczyka. Po dwóch golach w meczu z Czechami Dzagojew zachowywał spokój. - To pierwszy z sześciu kroków do tytułu - powiedział.
@RY1@i02/2012/112/i02.2012.112.000000800.802.jpg@RY2@
ap
Osetyjczyk Ałan Dzagojew ma być tajną bronią Sbornej na mistrzostwa Europy
Paweł Hochstim
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu