Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Po co ten cały konsulting?

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tytuł może i na pierwszy rzut oka mało pociągający, ale za to jaka zawartość. "Jak korzystać z ekspertów zewnętrznych?", zbiorowa praca pod redakcją Roberta Kroola i Waldemara Podela to najlepsza publikacja o doradztwie, jaka ukazała się ostatnio na polskim rynku wydawniczym.

Zaczyna się przewrotnie. "- Zdzisiu, mam problem. Nie mogę znaleźć pracy dla Iksińskiego. No wiesz, to jest mój bardzo dobry kolega. W dodatku zasłużony człowiek. - Tylko gdzie ja mam go zatrudnić... - głośno zastanawia się decydent, a widząc zafrasowaną minę rozmówcy, zaraz dodaje: - No dobra, nie ma sprawy, zrobię go doradcą". Ta historyjka, przywołana w pierwszym rozdziale przez Krzysztofa Opolskiego, kierownika Katedry Finansów i Bankowości UW (a także intelektualnego inspiratora tej książki), od razu sygnalizuje, że rzecz nie będzie kolejnym nudnym traktatem o znaczeniu doradztwa w biznesie. Owszem, "Jak korzystać..." koniec końców przekonuje, że poleganie na radach ekspertów zewnętrznych to dobra inwestycja. Robi to jednak w sposób wyważony, wielowątkowy i subtelny. Dlatego ma szansę osiągnąć zamierzony cel i trochę bardziej otworzyć nieufny rodzimy biznes na niełatwą sztukę efektywnego korzystania z narzędzia konsultingu.

"Jak korzytać..." ma jedną ogromną zaletę. Jest nią mocne osadzenie książki w polskich realiach biznesowych. Czyli w warunkach, w których doradztwo nie jest już nowinką, ale nie stało się jeszcze nieodłączną częścią biznesowego krwiobiegu. Dlatego publikacja próbuje na początek mierzyć się z mitami, które mu towarzyszą. Na przykład z przekonaniem (często niestety słusznym), że konsulting to nic innego, jak polityczno-towarzyska synekura dla krewnych i znajomych królika. Albo wiarą w to, że doradca potrzebny jest tylko w pierwszej fazie rozkręcania biznesu, a potem (gdy właściciel zorientuje się już w specyfice rynku) można będzie oszczędzić sobie dalszych (i niemałych) kosztów ekspertyzy.

Redaktorzy książki, którzy sami są praktykami konsultingu z wieloletnim doświadczeniem, nie zapomnieli na szczęście, że o roli ekspertów zewnętrznych najlepiej napiszą... eksperci zewnętrzni. Oddają więc głos ponad dwudziestu konsultantom z bardzo różnych dziedzin: bankowcom, specjalistom od marketingu, radcom prawnym, trenerom. Dlatego każdy rozdział jest autorskim spojrzeniem na to, jak doradzać i jak przyjmować doradztwo. Piszą tu i przedsiębiorcy, i eksperci. A często ludzie będący po trochu i jednym, i drugim. Radzą, jak wybierać konsultanta, kiedy mu wierzyć, a kiedy zignorować jego pomysł, jak uniknąć napięć pomiędzy zewnętrznymi doradcami a zatrudnionym na stałe zespołem. Ta mnogość spojrzeń i poruszanych problemów jest bardzo ożywcza. Sprawia, że publikacja robi wrażenie bardziej autentycznej niż kolejna naładowana autopromocją broszura ze stajni dużej firmy konsultingowej. I jest zarazem bardziej dopasowana do polskiego rynku niż tłumaczenie którejkolwiek z licznych zachodnich biblii skutecznego doradztwa.

@RY1@i02/2012/034/i02.2012.034.186001200.802.jpg@RY2@

Robert Krool, Waldemar Podel, "Jak korzystać z ekspertów zewnętrznych? Rozprawy o doradztwie", Studio Emka, Warszawa 2011

Rafał Woś

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.