Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Off inclusive, wczasy dla masy

30 czerwca 2018

Czy dzisiaj można zostać Indianą Jonesem? Nie, ale można kupić wrażenie, że się nim zostało

Myślisz, że podróżując z plecakiem, "poza utartymi ścieżkami", dotykasz odmiennych kultur i poznajesz autentyczne życie odwiedzanych krajów? Jesteś przekonany, że wyjazd na koniec świata wyklucza cię z grona entuzjastów all inclusive, którzy wakacje spędzają naprzemiennie nad hotelowym basenem i na hotelowej plaży w Hurgadzie, na Gran Canarii albo wszystko jedno gdzie, bo baseny i plaże w zasadzie wszędzie są takie same? Błąd. Turystyka offowa to turystyka masowa. Taki sam biznes jak zorganizowane wczasy z biura podróży. A backpacker szukający absolutu jest takim samym gringo jak facet z walizką, który spędza 2 tygodnie w zamkniętym beach resorcie w Cancun. Inny jest tylko program rozrywek. "Offowemu" daje się takie, które w nazwie mają słowa klucze: autentyczny, dziki, tubylczy, backpackerski, podróżniczy, globtrotterski czy "off the beaten track". Tak, żeby łatwo i przyjemnie utwierdzić go w przekonaniu, że stał się kolejnym wcieleniem Indiany Jonesa.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.