Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygra Brazylia albo Holandia. Tak przynajmniej wynika z historii

28 czerwca 2018

Przeanalizowaliśmy, jak mistrzowie świata radzili sobie cztery lata wcześniej na mundialach i kto z mistrzów odpadł tak szybko, jak Hiszpania

Nigdy bym nie pomyślał, że odpadniemy już po fazie grupowej - stwierdził po meczu z Chile Vicente del Bosque. Reprezentacja Hiszpanii, która do Brazylii przyjechała jako obrońca mistrzowskiego tytułu, zawiodła wszystkich. To była drużyna, która spadła ze szczytu, na którym zadomowiła się przed czterema laty w RPA, kiedy wygrała mundial, przegrywając podczas mistrzostw jedynie pierwszy mecz. Podczas wcześniejszych mundiali w XXI w. Hiszpanie wychodzili jedynie z grupy, a później odpadali w 1/4 (2002) oraz 1/8 finału (2006).

W tym roku po fazie grupowej odpadli także Włosi. Podobnie było cztery lata temu, kiedy Squadra Azzurra broniła zdobytego w 2006 r. tytułu. W RPA podopieczni Marcello Lippiego nie wygrali nawet jednego spotkania, doszczętnie się kompromitując. - Nie sądziłem, że nie przejdziemy fazy grupowej. Całą odpowiedzialność za to, co wydarzyło się na tych mistrzostwach, biorę na siebie - stwierdził ówczesny selekcjoner Włoch, dla którego turniej był pożegnaniem z kadrą. Tamten mundial był zresztą o tyle specyficzny, że ze swoich grup nie zdołał wyjść zarówno ówczesny mistrz, jak i wicemistrz świata, czyli Francja. Z kolei na cztery lata przed zwycięstwem w Niemczech Włosi zdołali wyjść z grupy, ale już w 1/8 finału przegrali z Koreą Południową, której w zwycięstwie wydatnie pomógł sędzia.

Trójkolorowi jedyny raz po tytuł mistrzów świata sięgnęli w 1998 r. na turnieju rozgrywanym u siebie. Dla Francuzów tamta impreza była istotna nie tylko ze względu na jej organizację, lecz także dlatego że nie potrafili zakwalifikować się na dwa poprzednie mundiale. U siebie jednak sięgnęli po Puchar Świata, mając w składzie głodnych sukcesów zawodników, takich jak Zidane, Thuram, Trezeguet czy Henry. O powtórzenie sukcesu mieli powalczyć cztery lata później, jednak zamiast tytułu była kompromitacja. Francja w pierwszym meczu przegrała z "francuskim" Senegalem (cała wyjściowa jedenastka występowała wtedy w Ligue 1, a selekcjoner był Francuzem), później zremisowała bezbramkowo z Urugwajem i na koniec musiała uznać wyższość Danii. - Nie ma o czym dyskutować, nie zasłużyliśmy na wyjście z grupy - ocenił selekcjoner Roger Lemerre, który tamtym turniejem pożegnał się z reprezentacją. Francja stała się pierwszą drużyną, która, przystępując do mundialu w charakterze obrońcy tytułu, nie potrafiła zdobyć w nim bramki. Żeby było zabawniej, w kadrze Trójkolorowych znajdowali się wtedy królowie strzelców Serie A, Ligue 1 oraz Premier League.

Najbardziej utytułowanym mistrzem świata jest Brazylia. Canarinhos wygrywali turniej pięciokrotnie, po raz pierwszy w 1958 r. w Szwecji. Ostatni raz wygrali 12 lat temu, kiedy szalał fenomenalny Ronaldo. Brazylijczycy pokonali wtedy w finale Niemców, wygrywając również wszystkie wcześniejsze spotkania tamtego mundialu. Na następnych mistrzostwach również grali dobrze, jednak ich marsz po obronę tytułu przerwała w ćwierćfinale Francja. Trójkolorowi zresztą stanęli na drodze Canarinhos także w 1998 r., wtedy jednak był to mecz finałowy. W tamtym spotkaniu Brazylijczycy mieli szansę na obronę tytułu zdobytego w USA w 1994 r. Na mistrzostwa w Stanach Zjednoczonych przyjeżdżali natomiast jako zespół, który cztery lata wcześniej odpadł już w 1/8 finału po porażce z największym rywalem z Ameryki Południowej - Argentyną.

Hiszpanie nie są więc jedyną drużyną, której nie powiodło się na następnych mistrzostwach jako obrońcy trofeum. Podobny los w XXI w. spotkał Francuzów czy Włochów. Co jednak ciekawsze, warto zauważyć, jak mistrzowie radzili sobie na mundialu poprzedzającym ten, na którym świętowali. Jeżeli chodzi o analizowane przypadki, to Hiszpania, Włochy oraz Brazylia na cztery lata przed triumfem odpadały już w 1/8 finału.

Gdyby przełożyć to na trwający turniej, to do wtorku największe szanse na zwycięstwo miały... Stany Zjednoczone - jedyna drużyna w 1/8 finału, która w RPA odpadła na tym etapie rozgrywek. Amerykanie przegrali jednak z Belgami. Należy jednak pamiętać, że groźny powinien być również finalista poprzedniego mundialu. Przystępując do turnieju w takim charakterze, zwycięstwo na nim odnosiły Brazylia i Niemcy.

Zatem, jak widać, czasami lepiej przełknąć gorycz porażki, aby po jakimś czasie cieszyć się z triumfu. Obecnie taką rolę odgrywa Holandia, którą wielu uważa za faworyta imprezy. I oczywiście cały czas trzeba pamiętać o gospodarzu imprezy, czyli Brazylii, bo w historii mistrzostw organizator turnieju wygrywał sześciokrotnie (ostatni raz uczynili to Francuzi w 1998 roku).

@RY1@i02/2014/127/i02.2014.127.00000160a.802.jpg@RY2@

ap

Canarinhos wygrywali turniej już pięciokrotnie. Ostatni raz zostali mistrzami 12 lat temu

Konrad Kryczka

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.