Ręce do góry! Odsunąć się od komputerów!
Temat tygodnia dotyczy tym razem kwestii, o której w mediach mówi się właściwie dosyć dużo, ale na ogół... mało konkretnie. Chodzi o oprogramowanie - zarówno legalne, jak i nielegalne. O tym, że praca na pirackich kopiach to zabawa z ogniem, nikogo już chyba przekonywać nie trzeba. Czy jednak przedsiębiorca zatrudniający wielu ludzi siedzących przy wielu komputerach może spać spokojnie, jeśli to oni, a nie on, zainstalowali na takim sprzęcie nielicencjonowany software? Jak sprawdzić, czy z oprogramowaniem jest wszystko w porządku? Co wreszcie w sytuacji, gdy w siedzibie przedsiębiorstwa pojawią się stróże prawa? Dziś nieco więcej o audycie i o praktycznej stronie operacji, jaką jest przeszukanie. Policja zdradza nieco szczegółów, jak wygląda ta ostatnia czynność. Tu tylko kilka smaczków zaczerpniętych z samego artykułu: i tak przed rozpoczęciem działań kontrolujący okazują przedsiębiorcy dokument uprawniający do przeprowadzenia przeszukania, zawiadamiają go o celu czynności oraz wzywają do wydania poszukiwanych przedmiotów (czyli np. nośników oprogramowania). Przedsiębiorca powinien zapewnić funkcjonariuszom swobodny dostęp do stanowisk komputerowych, a osoby obecne - odsunąć od nich. Od tej chwili żaden z pracowników nie powinien korzystać z komputerów. Po uzyskaniu dostępu do sprzętu uprawniony funkcjonariusz przegląda zawartość poszczególnych maszyn. Z czynności tej sporządza się protokół. Trochę jak w filmie, prawda? Szczegóły nieco dalej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.