Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ręce do góry! Odsunąć się od komputerów!

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Temat tygodnia dotyczy tym razem kwestii, o której w mediach mówi się właściwie dosyć dużo, ale na ogół... mało konkretnie. Chodzi o oprogramowanie - zarówno legalne, jak i nielegalne. O tym, że praca na pirackich kopiach to zabawa z ogniem, nikogo już chyba przekonywać nie trzeba. Czy jednak przedsiębiorca zatrudniający wielu ludzi siedzących przy wielu komputerach może spać spokojnie, jeśli to oni, a nie on, zainstalowali na takim sprzęcie nielicencjonowany software? Jak sprawdzić, czy z oprogramowaniem jest wszystko w porządku? Co wreszcie w sytuacji, gdy w siedzibie przedsiębiorstwa pojawią się stróże prawa? Dziś nieco więcej o audycie i o praktycznej stronie operacji, jaką jest przeszukanie. Policja zdradza nieco szczegółów, jak wygląda ta ostatnia czynność. Tu tylko kilka smaczków zaczerpniętych z samego artykułu: i tak przed rozpoczęciem działań kontrolujący okazują przedsiębiorcy dokument uprawniający do przeprowadzenia przeszukania, zawiadamiają go o celu czynności oraz wzywają do wydania poszukiwanych przedmiotów (czyli np. nośników oprogramowania). Przedsiębiorca powinien zapewnić funkcjonariuszom swobodny dostęp do stanowisk komputerowych, a osoby obecne - odsunąć od nich. Od tej chwili żaden z pracowników nie powinien korzystać z komputerów. Po uzyskaniu dostępu do sprzętu uprawniony funkcjonariusz przegląda zawartość poszczególnych maszyn. Z czynności tej sporządza się protokół. Trochę jak w filmie, prawda? Szczegóły nieco dalej.

Ciekawostką niech będzie też wywiad o spółkach cywilnych. Choć wybuch wielkiej popularności tej formy działalności gospodarczej sięga początków przemian gospodarczych w Polsce, okazuje się, że wspólnicy w praktyce nadal popełniają błędy. Z wywiadu poświęconego temu zagadnieniu można się dowiedzieć, iż jednym z tych najczęściej spotykanych jest traktowanie spółki cywilnej jako jednostki posiadającej podmiotowość prawną, podczas gdy tak naprawdę to po prostu kilka odrębnych podmiotów związanych umową. W efekcie - jak twierdzi rozmówca - nagminnie zdarza się złe formułowanie komparycji umów, czyli tych ich części, w których oznacza się, kto jest stroną kontraktu oraz kto daną stronę reprezentuje.

Natomiast szukającym nowych rynków przedstawiamy dziś Gruzję. To kolejny artykuł z cyklu o inwestycjach na Wschodzie. Oszałamiający wręcz awans w rankingach Banku Światowego może się okaże dla niektórych zachętą do zarabiania tam pieniędzy.

@RY1@i02/2014/086/i02.2014.086.21500010a.802.jpg@RY2@

Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny

Paweł Wrześniewski

redaktor merytoryczny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.