Spóźnione odkrycia
Zbiór opowiadań dla dorosłych czytelników potwierdza, że Jansson była jedną z największych pisarek XX wieku.
Ironia była dla niego ostrzem służącym do poderżnięcia własnego gardła - Wallace to największe (choć spóźnione o półtorej dekady) literackie odkrycie tego roku.
Najlepszy kryminał roku: amoralny traktat o nienawiści i namiętnościach.
Intrygująca XVII-wieczna powieść neopolitańska: szkatułkowa, zabawna i elegancka.
Subtelny reportaż o katalońskim wybrzeżu Morza Śródziemnego z czasów przed inwazją masowej turystki.
Według Houellebecqa islamskie sny o potędze nie różnią się zbytnio od marzeń naszych populistów - tyle że islam ma więcej wdzięku.
Literacki debiut roku - opowiadania, od których zrobią się wam grube supły na zwojach mózgowych.
Czystki i łagry jako rytuał przejścia selekcjonujący nadludzi, czyli rozliczenie z mitem Wojny Ojczyźnianej.
Najlepszy jak dotąd w polskiej literaturze portret lat 90. - z dwoma morderstwami jako metaforą szoku transformacji.
Prześmiewcy miewają smutne życiorysy. Nie inaczej było w wypadku Vonneguta, któremu wszystko przydarzało się za wcześnie albo za późno.
@RY1@i02/2015/249/i02.2015.249.00001140b.802.jpg@RY2@
EAST NEWS
Tove Jansson pisała nie tylko dla dzieci
Piotr Kofta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu