Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Blues nigdy nie zawodzi

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jest kimś więcej niż legendą bluesa. Jest jego ikoną, ojcem chrzestnym wielu gigantów, reformatorem i wciąż czynnym propagatorem, choć ciągle wydaje się niedostatecznie doceniony. John Mayall właśnie jest w wielkiej trasie promującej jego najnowszy, wydany kilka tygodni temu, krążek "Find a Way to Care". Mayall powiedział o nim: "Jak zwykle przekładam doświadczenia swojego życia na język muzyki, tworzę pamiętnik w klimacie bluesa, bo ten mnie jeszcze nigdy nie zawiódł". A doświadczenia ma John niezwykłe.

Urodzony niemal 82 lata temu w zachodniej Anglii Mayall chłonął muzykę od dziecka, jego ojciec był muzykiem jazzowym. Po przygodach wojennych w Korei w latach 50. zeszłego wieku Mayall junior powrócił do Londynu i tutaj założył legendarny zespół John Mayall & the Bluesbreakers. Zadebiutowali w połowie lat 60., grając mieszankę bluesa i rhythmnbluesa. Mayall śpiewał, grał na klawiszach, gitarze, harmonijce. Przez lata przez tę kapelę przewinęli się tacy giganci, jak Eric Clapton, Mick Taylor (przez kilka lat grał z The Rolling Stones) czy członkowie Fleetwood Mac. Pod szyldem Bluesbreakers i solo Mayall wydał kilkadziesiąt płyt. Ciekawe, że nigdy nie otrzymał nagrody Grammy i wciąż nie został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Doczekał się za to odznaczenia Orderem Imperium Brytyjskiego.

Kilkakrotnie gościł w Polsce, teraz przyjedzie ponownie. Jeden raz wystąpi w naszym kraju, w Sali Audytoryjnej WCK we Wrocławiu. Podczas obecnej trasy gra nie tylko materiał ze zbierającego znakomite recenzje krążka "Find a Way to Care", ale też klasyczne numery The Bluesbreakers oraz covery, chociażby legend gatunku Charlesa Browna czy Sonnyego Boya Williamsona. Nie inaczej powinno być w stolicy Dolnego Śląska. Na pewno tradycyjnie Mayall dołoży do tego zabawną konferansjerkę. Dodatkowo jego zespół, składający się z gitarzysty Rockyego Athasa, perkusisty Jaya Davenporta i basisty Grega Rzaba, zaczaruje niesamowitymi solówkami. Fani bluesa nie mogą tego przegapić.

@RY1@i02/2015/212/i02.2015.212.19600080b.802.jpg@RY2@

ROBERTO SERRA/IGUANA PRESS/GETTY IMAGES

John Mayall po raz kolejny odwiedzi Polskę

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.