Siewcy niepokoju
PROZA CZESKA Marek Šindelka w zbiorze "Zostańcie z nami" opowiada o niemożności zaznania szczęścia, Martin Vopěnka w "Podróżowaniu z Beniaminem" rewanżuje się melodramatem o pogoni za miłością: miłością ojca do syna
Zdaje się, że polska publiczność nie nadąża za czeską literaturą - być może dlatego, że dostaje ją jednak dość wyrywkowo i chaotycznie. Czesi bowiem, co słabo pasuje do naszych stereotypów na ich temat, zaczęli samych siebie traktować poważnie, a nurt anegdotyczno-humorystyczno-knajpiany stanowi już od pewnego czasu boczną, z wolna wysychającą odnogę tamtejszego mainstreamu. To tyle, jeśli idzie o powracającą w wydawniczych blurbach rzekomą "nieczeskość" pewnych czeskich książek - ciekawe, swoją drogą, jakie warunki musiałaby spełniać polska powieść, żeby zapracować sobie na określenie "niepolska".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.