Dziennik Gazeta Prawana logo

Literackie nowości

1 lipca 2018

Kolumbijskiego pisarza średniego pokolenia Jorge Franco chętnie nazywa się następcą Gabriela Garcíi Márqueza. Rzecz zdawałaby się z gruntu podejrzana, bo wydawcy, jak wiadomo, miewają niereformowalny zwyczaj wciskania czytelnikom na siłę rzekomo nowych Hemingwayów, nowych Houellebecqów, nowych Stephenów Kingów czy nowych Gombrowiczów. O reklamowanych następcach mistrzów skandynawskiej literatury kryminalnej nie warto nawet wspominać, bo tych nie sposób się doliczyć. Z Franco sytuacja okazuje się o tyle odmienna, że podobno to sam Márquez był skłonny widzieć w nim swojego sukcesora. Dużo się mówi o realizmie magicznym powieści Franco, a już samo to sytuuje go blisko twórczości jego wielkiego rodaka. Realizm magiczny w wydaniu Franco nie jest jednak tym, którego z nadzieją mogliby oczekiwać zagorzali fani "Stu lat samotności". W najnowszej powieści Jorge Franco "Dzika bestia" baśniowość łączy się i z tragizmem, i z okrucieństwem, ale przede wszystkim nieokiełznanym wariactwem, bo nie bez kozery niektórzy dopatrują się u Franco ciągot w stronę estetyki kina Tarantino i braci Coen.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.