W wolnej chwili
Wyjątkowe wspomnienie Jeffa Buckleya, artysty, którego od niemal 20 lat nie ma już z nami (utonął w jednej z rzek w Memphis w 1997 roku). Za życia zdążył wydać tylko jedną płytę, znakomite "Grace". Śmierć syna Tima Buckleya wstrząsnęła muzycznym środowiskiem. Hołd w swoich piosenkach oddali mu m.in. PJ Harvey, Chris Cornell, Lana Del Rey i Coldplay. Jakiś czas temu w jego wytwórni odkryto nagrania z sesji Jeffa jeszcze sprzed wydania "Grace". Właśnie one znalazły się na krążku "You and I".Są tu m.in. wczesna wersja kompozycji "Grace" oraz covery. Buckley śpiewa "Just Like a Woman" z repertuaru Boba Dylana, "Night Flight" Led Zeppelin czy "I Know It’s Over" wykonywane przez The Smiths. Buckley nie ma jakiegoś wybitnego głosu, ale jego folkrockowe kompozycje mają niezwykłą siłę. Jeff przyciąga minimalizmem, szczerością i wzruszającymi interpretacjami klasyków. "You and I" nie przebija zawartości "Grace", ale jest jego ciekawym uzupełnieniem pokazującym, ile przejmujących chwil straciliśmy wraz z odejściem tego artysty.
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2016/068/i02.2016.068.19600080b.804.jpg@RY2@
Islandzki klimat rządzi na debiutanckiej płycie zespołu Vökuró "Creatures". Nie powinno to dziwić, skoro polskie trio zaczerpnęło swoją nazwę z piosenki Björk, czym, jak mówią, chcieli złożyć hołd jednej z najważniejszych dla nich artystek. Oniryczny wokal Pauliny Ołdakowskiej, przestrzenne klawisze, gitarowy noise, do tego klarnet, flet - oto Vökuró. Na albumie "Creatures" nie usłyszycie popowych przebojów. Jest za to klimat psychodeliczny, mroczny, momentami noise’owy, także egzotyczny. Są tu numery inspirowane dokonaniami Pink Floyd, twórczością Williama Blake’a albo wiadomością z zaświatów. Nie wszystkie kompozycje łatwo wejdą w ucho podczas pierwszego przesłuchania. Fani depresyjnej, dreampopowej elektroniki powinni jednak sięgnąć po "Creatures". Nie jest to zapewne jeszcze wszystko, na co stać Vökuró, ale takim debiutem powinni solidnie usadowić się na polskiej scenie elektronicznej. Warto łapać ich na koncertach. Vökuró tworzą bowiem na żywo intymną, intrygującą atmosferę. Zupełnie jak na płycie "Creatures".
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2016/068/i02.2016.068.19600080b.805.jpg@RY2@
Pierwsze miejsce na Wyspach (ponad 600 tys. sprzedanych singli) i na listach przebojów w kilkunastu krajach, drugie miejsce w zestawieniu Billboardu,najchętniej odtwarzana piosenka w Spotify, iTunes, w USA i Europie. Do tego 67 mln odsłon teledysku na YouTubie. Takie wyniki osiągnął do tej pory singiel "7 Years" z najnowszej płyty duńskiej kapeli Lukas Graham, zespołu wokalisty i aktora Lukasa Grahama Forchhammera. To ich pierwszy album wydany na całym świecie. Lukas nie ma porywającego wokalu, piosenki jego kapeli nie są jakimiś przełomowymi popowymi songami, które zostaną z nami na lata, a lirycznie nie wybijają się poza banał śpiewania o marzeniach. A jednak podbili świat. Być może dlatego, że to po prostu łatwo wpadający, choć niebanalny pop z naleciałościami soul i hiphopowymi. Doskonale wyprodukowany i promowany. Jeżeli wasze nastoletnie dziecko słucha Lukas Graham, to nie macie się czego wstydzić. Kapeli daleko do plastikowego, skandalizującego popowego świata. Ot, zwyczajne chłopaki z Danii, które podbiły listy przebojów na całym świecie.
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2016/068/i02.2016.068.19600080b.806.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu