Kino domowe
Wierność logice i prawom fizyki nigdy nie była mocną stroną "Sherlocka", co serialowi nie szkodziło. Tym razem jednak twórcy przesadzili. Bohaterów przenieśli do wiktoriańskiej Anglii. Jak zwykle: jest morderstwo, ale nie ma mordercy. Choć właściwie jest, bo za sprawcę zbrodni uchodzi panna młoda, która do świata żywych powróciła zza grobu. Dochodzenie prawdy jest wyjątkowo trudne. Tropy mieszają się, a racjonalny ogląd rzeczywistości zaburzają eksperymenty z narkotykami. Za dużo tego wszystkiego. Podróże w czasie i mieszające się stany świadomości wprowadzają chaos i nadużycia fabularne. Siłą "Sherlocka" była umiejętność balansowania na granicy hucpy i powagi. Brak konsekwencji nie odbierał przyjemności z projekcji. W świątecznym odcinku kolejne wolty powodują, że akcja rozchodzi się. Do tego stosunki między bohaterami są posunięte do granic. Sherlock i Watson przypominają bardziej stare małżeństwo niż indywidualności zjednoczone wspólnym celem. Film ratują feministyczne wątki, a wydanie DVD płyta z licznymi dodatkami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.