Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Poszukiwanie porządku

2 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

J est typ ksi ą ż ek, kt ó re mo ż na okre ś li ć s ł owem „ ceg ł y ” . I nie pisz ę tego prze ś miewczo. Bo ceg ł y maj ą wiele zalet. Najwa ż niejsza z nich jest taka, ż e s ą grube. Sze ś ć set albo siedemset stron. Jest co wzi ą ć do r ę ki. Albo co poprzewija ć na ekranie. Gruba ksi ą ż ka jest te ż jak pewnego rodzaju obietnica: daje nadziej ę na wyczerpuj ą ce uj ę cie tematu. Na to, ż e zaproponuje nam pewien spos ó b spojrzenia na ś wiat. Przyjmiemy go albo odrzucimy. Niewa ż ne. Wa ż ne, ż e dostaniemy mo ż liwo ś ć wyboru. Z ceg ł ą jest te ż tak, ż e mo ż na si ę z ni ą d ł u ż ej przyja ź ni ć . Nie przemknie szybko, by zaraz popa ś ć w zapomnienie. Ceg ł a spocznie obok nas na d ł u ż ej. Mo ż e nawet pozwoli si ę sob ą znudzi ć . W ś wiecie szybko ś ci i nadmiaru wyboru to wa ż ne cechy pozwalaj ą ce si ę wyr ó ż ni ć . I jeszcze jeden pow ó d. Mam wra ż enie, ż e jest w wielu z nas (czytelnik ó w) potrzeba odkrycia mistrz ó w w starym stylu. Intelektualist ó w, kt ó rzy zaproponuj ą szerokie uj ę cie tematu. Kt ó rzy m ó wi ą : „ Ś wiat jest skomplikowany. Ale nie b ó jcie si ę , ja wam pomog ę . Poprowadz ę . Pos ł u ż ę rad ą . Wska ż ę kierunek ” .

f2d24e31-cc5c-41d4-b03e-5e552453e1b4-37702491.jpg
Parag Khanna,

Parag Khanna to pisarz i publicysta, który - bez wątpienia - próbuje wpisać się w taką wizję intelektualisty przewodnika. Robi to od lat i na tyle konsekwentnie, że dla niektórych to po prostu zbyt wiele. Popularny swego czasu w anglojęzycznym świecie publicysta Jewgienij Morozow nazwał Khannę intelektualnym impostorem. Ktoś inny określił go zaś jako najbardziej przecenianego myśliciela naszych czasów. Tak czy inaczej warto samemu sprawdzić, jak to z Khanną jest. Konektografia zaś do takiego sprawdzenia nadaje się znakomicie. Nie jest to najnowsza z książek płodnego pisarsko Indusa, bo w międzyczasie wydał kolejne trzy. Pozwala jednak dość dobrze poznać jego możliwości i metodę pisania. Pewnie nawet nadaje się do tego lepiej niż wydana po polsku w 2020 r. Przyszłość należy do Azji.

Konektografia napisana jest lekko i można ją zupełnie spokojnie traktować jako rodzaj reportażu. Jednocześnie jest to oczywiście traktat geopolityczny, krążący wokół tematu nowego światowego ładu. Ze wszystkimi - znanymi czytelnikom tego typu prac - odniesieniami do surowców, handlu i obronności. Oczywiście dla wielu poglądy Khanny - mówiąc eufemistycznie, nie jest on zbyt postępowy - mogą się wydawać irytujące. W gruncie rzeczy nie ma to jednak aż tak wielkiego znaczenia. Nie chodzi tu przecież o świętą księgę proroka nowej religii. Tylko o jedną z wielu - nie najgorszą w formie i akceptowalną w treści - propozycji intelektualnych potrzebnych do porządkowania świata. A porządkowania człowiek - a przynajmniej wielu ludzi - zwyczajnie potrzebuje. Dlatego pewnie lubimy mapy. A Parag Khanna nam taki atlas podtyka pod nos. Czemu więc nie skorzystać? ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.