Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Trzy Warszawy. I czwarta

Pl. Kazimierza Wielkiego w Warszawie. Początek sierpnia 1944 r.
Pl. Kazimierza Wielkiego w Warszawie. Początek sierpnia 1944 r.fot. CA KC PZPR/East News
4 sierpnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Wielość opowieści o Powstaniu Warszawskim sprawia, że musimy opisać je wszystkie i połączyć. Dopiero wtedy w miejsce oderwanych od siebie szkiców zobaczymy panoramę tamtych 63 dni

Na zdjęciu widać ich pięciu. To kolejno Stanisław Jankowski „Agaton”, Witold Ambrożewicz „Witek”, Kazimierz Piechotka „Jacek”, Leon Putowski „Pakulski” i Wojciech Bernatowicz „Marek”. Szósty, Stefan Bałuk „Kubuś”, stał po drugiej stronie obiektywu. Zaledwie kilka godzin wcześniej wyszli z Woli w stronę Śródmieścia. Mieli zobaczyć, jak tam wygląda powstanie.

Po latach dowodzący patrolem Jankowski zapisał, że „miasto było już wyraźnie zróżnicowane”. Na początku widzieli liczne ślady bombardowań. Mijali „rozprute domy z kolorowymi przekrojami mieszkań zawieszonych wysoko na tle nieba. Na piątym piętrze błyszczy w słońcu wanna, jakby nie wiedziała, że reszty stropu, mieszkania i domu już nie ma”. Ruiny były jeszcze świeże, nieprzemieszane. Można było rozpoznać elementy budynków i ich zawartości. Im dalej szli, tym zniszczeń było mniej. „Całe odcinki ulic jeszcze nietknięte. Zadziwia liczba wywieszonych biało-czerwonych flag. Jedne wyraźnie nowe, zrobione wczoraj, inne czekały pięć lat”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.