Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariaż historii z luksusem

Jagiellońska 27
Jagiellońska 27nieznane
24 października 2018

Prestiżowa lokalizacja, najlepiej w rejonie zabytkowego centrum miasta, blisko instytucji kultury, parku albo plaży. Wyjątkowa architektura, szlachetne materiały wykończeniowe. Ponadto duży metraż, ponadstandardowa wysokość, a także reprezentacyjne wejście czy ogród na dziedzińcu. Mowa oczywiście o luksusowych apartamentach, często zlokalizowanych na najwyższych kondygnacjach budynków, z dużymi, zielonymi tarasami.

Rozwój rynku tego rodzaju nieruchomości w Polsce stale rośnie, a wynika to głównie z tego, że majątek i zarobki Polaków wzrastają, a wraz z liczbą potencjalnych nabywców zwiększa się wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce – szacowana już na 21 mld zł (KPMG, 2017). W raporcie KPMG czytamy, że zamożni Polacy zdążyli już przekonać się o korzyściach wynikających z posiadania i inwestowania w nieruchomości. Obok aktywów finansowych zakup nieruchomości to najpopularniejsza wśród nich forma lokaty kapitału. Dlatego warto zwrócić uwagę na apartamenty w odnawianych, stuletnich warszawskich kamienicach. Spełniają wszystkie wspomniane wyżej warunki, a mają jeszcze więcej atutów!

Piękno odkryte na nowo

– Apartamenty w zabytkowych kamienicach to przykład idealnego połączenia przedwojennej estetyki i aranżacji mieszkań z komfortem nowoczesnych technologii, wzbogaconym o spektakularne widoki na centrum Warszawy – podkreśla Radek Martyniak, prezes Fenix Group.

Piękno tych budynków przetrwało próbę czasu, a zaprojektowana z pietyzmem i zgodnie z kanonami sztuki klasyczna architektura się nie starzeje. Ponadczasowa elegancja i niepowtarzalny styl decydują o wielkomiejskiej atmosferze, przyciągają mieszkańców i inwestorów. Dlatego Fenix Group drobiazgowo i kompleksowo odrestaurowuje każdy budynek, od elewacji po dekoracje sztukatorskie, dzięki czemu można znów podziwiać neorenesansowy styl domu przy Kopernika 15, eklektyzmu przy Koszykowej 49A czy secesji przy Okrzei 26.

Historia w każdym zakamarku

Elegancja i rzadko już dziś spotykana dbałość o detale, będąca efektem współpracy architektów i znakomitych rzemieślników, to niejedyna unikatowa zaleta apartamentów w starych kamienicach. Przedwojenne budynki to często zabytki, dzieła sztuki, a także elementy niepowtarzalnego klimatu i ładu przestrzennego danej części miasta, niegdyś z pietyzmem projektowanego.

Dom przy Kopernika 15 zbudował dla siebie pod koniec XIX w. architekt Władysław Marconi, który zaprojektował m.in. Hotel Bristol (wg pierwotnego projektu Stryjeńskiego i Mączyńskiego), kamienice: Kopernika 28 czy Al. Ujazdowskie 36 „Pod Gigantami”. Kamienica usytuowana jest w odległości kilku kroków od Ordynackiej i Nowego Światu. Trudno o miejsce bardziej przypominające atmosferę dawnej Warszawy.

Natomiast młodsza o około pięć lat kamienica przy Koszykowej 49A to szczególny świadek historii.

– Budynek nie tylko jest ostatnim śladem przedwojennego przebiegu ulicy, ale dodatkowo w trakcie rewitalizacji odkryliśmy w nim zupełnie zapomnianą pracownię XX-wiecznego artysty rzeźbiarza Jana Cykowskiego – opowiada Martyniak.

Przy Koszykowej wrażenie robi też brama wejściowa z odrestaurowanymi zabytkowymi okuciami i zamkami i zielony ogród na dziedzińcu kamienicy.

Widok na Wisłę

W przypadku ekskluzywnych apartamentów kluczową rolę odgrywa lokalizacja, bliskość centrum, sąsiedztwo instytucji kultury i terenów rekreacyjnych. Warto zatem przyjrzeć się dzielnicy dotąd niekojarzącej się z luksusem, ale spełniającej wszystkie te warunki.

– Stara Praga to obecnie rejon, w którym zachodzą niezwykle dynamiczne zmiany, świetnie skomunikowany z resztą miasta, a do tego w samym centrum – wylicza Martyniak. – Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że właśnie tam dużo łatwiej o stylowy, autentycznie przedwojenny budynek. To tam przetrwała prawdziwa „starówka” Warszawy.

Na Pradze znajdziemy takie perełki architektoniczne jak kamienica przy Okrzei 26, czyli słynny „Dom pod Sowami”. Stylowy budynek, którego fasada łączy elementy secesji i eklektyzmu, odzyskał swój dawny blask. Dzięki przypadkowemu odnalezieniu rysunku z czasów zaborów wiadomo, że według zatwierdzonego przez ówczesne władze projektu planowano jeszcze jedno, szóste piętro, ale realizacji tego zamysłu przeszkodziła I wojna światowa. Dzisiaj dzięki współpracy z konserwatorem zabytków udało się to nadrobić. Na najwyższych kondygnacjach znalazły się unikatowe dwupoziomowe apartamenty z tarasami, z których rozpościera się wspaniała panorama Warszawy.

Zawsze w centrum

O wyborze nieruchomości w dużej mierze decyduje lokalizacja. Przedwojenne kamienice mają pod tym względem przewagę. Znajdują się głównie w obecnych centrach miast, ich najlepszych, najbardziej prestiżowych punktach. To zapewnia nie tylko łatwy dostęp do ważnych instytucji i głównych węzłów komunikacyjnych, lecz także gwarantuje inwestorowi, że z perspektywy czasu wartość mieszkania w odnowionym budynku wzrośnie w porównaniu z podobnymi lokalami w nowych inwestycjach deweloperskich. Widać to wyraźnie na przykładzie tego typu projektów w Europie Zachodniej. Także w polskich miastach obserwujemy już trend powrotu do postrzegania centrów miast jako pełnoprawnych dzielnic mieszkaniowych, z ulicami handlowymi i ograniczonym ruchem kołowym. Wystarczy przyjrzeć się zmianom, jakie przechodzą w ostatnich latach okolice ulic Poznańskiej, Hożej, Wilczej czy Mokotowskiej w Warszawie. Polacy zaczynają doceniać wartość i wysublimowane piękno apartamentów z tarasami na dachach w historycznym centrum stolicy.

Noakowskiego 16

partner

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.