Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Diler pozytywnej energii

9 października 2018

N ie sprzedał milionów płyt, nie zasiadał w jury talent show, nie dorobił się. Ale nie było drugiej osoby, która miałaby większy wpływ na rozwój polskiej muzyki niezależnej. – To jedyna polska płyta, którą można bez wstydu puścić w dowolnym miejscu na świecie – mówił o „Czarnej Brygadzie” Kazik Staszewski. Dalej były kolejne kamienie milowe: od „Biada, biada, biada” czy „Nabij faję” reggae’owego Izreala, przez kultową „Legendę” Armii, po postgrunge’owego „Falarka” kompletnie niedocenionej grupy Falarek Band.

Wytyczał nowe ścieżki, a kiedy znajdował rzeszę naśladowców, przerzucał się na coś innego. Nie tylko zakładał najważniejsze zespoły niezależnej sceny lat 80. i 90., ale i – z Brygadą Kryzys – stał się spiritus movens takich zespołów jak Kult, T.Love czy Pidżama Porno, inspirując potem całe pokolenia młodych twórców, od Lao Che po Organka.

Pozostało 67% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.