Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Robotników nie tracił z oczu

9 października 2018

N a kartach historii zapisał się już w nocy z 6 na 7 listopada 1918 r., kiedy stanął na czele Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w Lublinie. Choć pełnił tę funkcję jedynie kilka dni (po powrocie Piłsudskiego z Magdeburga przekazał mu władzę), zdążył wysunąć kilka postulatów (przede wszystkim ośmiogodzinny dzień pracy), które w dużej mierze wskazały kierunek reform w przyszłej Polsce. Walcząc o niepodległość, nigdy nie tracił z oczu poprawy sytuacji robotników. Urodził się w 1866 r. w wielodzietnej rodzinie urzędniczej. Z Uniwersytetu Jagiellońskiego wyrzucono go za udział w protestach. Został jednym z pionierów polskiego ruchu socjalistycznego. Ostra publicystyka ściągnęła na Daszyńskiego nie tylko szykany ze strony władz, ale i kościelną ekskomunikę. Popierał walkę polskich socjalistów z caratem w latach 1905–1906, ale sprzeciwiał się zbyt radykalnym aktom terroru.

Ostra publicystyka ściągnęła na niego nie tylko szykany ze strony carskich władz, ale i kościelną ekskomunikę

Pozostało 44% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.