Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Komputery noszą jego ślad

9 października 2018

J est jednym z największych i jednocześnie najmniej znanych polskich naukowców. A szkoda, bo z owocami jego pracy stykamy się, za każdym razem biorąc do ręki telefon komórkowy, siadając przed komputerem lub telewizorem. Urodzony w 1885 r. uczony przygodę z nauką zaczął w wieku 16 lat jako pomocnik aptekarza. Miał szczęście: szef dostrzegł w nim talent i polecił znajomemu prowadzącemu aptekę w Berlinie. Stolica Niemiec dawała większe szanse na to, że kariera Czochralskiego nabierze rozpędu.

Polak rychło zdobył angaż w laboratoriach przemysłowych, a największego odkrycia dokonał, pracując dla koncernu AEG. Zajmował się tam zagadnieniem krystalizacji metali. Któregoś dnia podczas sporządzania notatek zamiast zanurzyć pióro w kałamarzu, włożył je do pojemnika z roztopioną cyną. Po wyjęciu stalówki ze zdumieniem zauważył, że ciągnie się za nią cynowy drucik. Okazało się, że drucik jest kryształem – kawałkiem metalu o uporządkowanej strukturze wewnętrznej. Jak później wykazali inni naukowcy, metoda doskonale nadawała się także do hodowli kryształów. Sam Czochralski nie stosował jej jednak do tego (wytwarzał kryształy inną metodą). Być może dlatego, kiedy w latach 50. Amerykanie zastosowali jego metodę do produkcji krystalicznego krzemu, nie zająknęli się nawet o jej odkrywcy. Wynalezienie tranzystora umożliwiło wtedy miniaturyzację urządzeń elektronicznych, od odbiorników radiowych po komputery. W ten sposób polski uczony stał się kluczową postacią dla rewolucji technologicznej po II wojnie światowej. ©

Pozostało 66% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.