Polakiem został, bo chciał
W izjoner i wojownik. Bez jego starań Polska nie dostałaby Górnego Śląska w takiej wielkości.
– Korfanty został Polakiem, bo chciał – napisał jego biograf Jan F. Lewandowski. Chłopak urodzony pod Siemianowicami w górniczej rodzinie, na terenie znajdującym się od lat w niemieckim panowaniu, Polaka odkrył w sobie w szkole. – Bijcie Polaków, aż stracą odwagę do życia – te słowa kanclerza Otto von Bismarcka wzbudziły w nim gniew. Już w gimnazjum założył tajne kółko, które miało propagować polskość. Z liceum wyrzucono go za krytykę kanclerza. Na studiach związał się z Ligą Narodową Dmowskiego i choć później się dystansował od endecji, ta współpraca sprawiła, że Piłsudski go niecierpiał i jak tylko mógł, rzucał kłody pod nogi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.