Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonez, który trafił pod strzechy

9 października 2018

R eprezentował rzadkie połączenie cech, które współcześni kryty cy uważają za idealne u kompozytorów. Będąc mistrzem muzyki p oważnej, doskonale orientując się w świecie muzyki współczesnej, potrafił przełożyć nawet najbardziej skomplikowane formy na język kultury popularnej. To dlatego wiele jego dzieł jest dziś pomnikami naszej tradycji muzycznej. Od 1969 r. nie ma w Polsce nikogo, kto nie znałby „Pieśni o Małym Rycerzu” (oryginalny tytuł „W stepie szerokim”) z telewizyjnego serialu „Przygody Pana Michała”. Po latach melodia zyskała drugie życie i jest intonowana w halach sportowych i na stadionach zawsze, kiedy biało-czerwonych trzeba podnieść na duchu. Innym dziełem, którego kariera pozafilmowa okazała się – i pewnie na lata pozostanie – znacznie żywsza niż ekranowa, jest słynny „Polonez” kończący „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy. Masowo odtwarzany na studniówkach i weselach stał się przykładem, jak twórczo podchodzić do tradycji.

Ale koneserzy stawiać będą Wojciecha Kilara zawsze w jednym szeregu z Pendereckim i Góreckim. Debiutował w latach 50. na festiwalu „Warszawska jesień”, kiedy był jeszcze zainspirowany neoklasycyzmem. Potem coraz częściej sięgał po muzykę tradycyjną – ludową i sakralną, co można usłyszeć we wznowionych ostatnio „Melodiach polskich gór”. Doskonale odnajdywał się też jako twórca muzyki popularnej – „Szepty i łzy” nagrane przez Annę Marię Jopek ze współudziałem Tomasza Stańki były jednym z przebojów 2000 r.

Zawsze podkreślał swą religijność i przywiązanie do kraju. Wydany na przełomie wieków wywiad rzeka nosi tytuł „Na Jasnej Górze odnalazłem wolną Polskę”. ©

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.