Kuszenie agenta
W ostatnich latach PRL działania polskiego i amerykańskiego wywiadu przypominały grę w szachy, gdzie każdy ruch miał znaczenie
Luty 1985 r. Z PRL w atmosferze skandalu zostaje wydalony agent CIA Frederic Myer. W ramach retorsji Amerykanie wyrzucają czterech naszych „dyplomatów”. Na miejsce jednego z nich, do konsulatu w Chicago, kilka miesięcy później trafia Krzysztof S. Zostaje szefem rezydentury, czyli siatki wywiadowczej. Stanowisko przykrycia – zastępca szefa placówki.
Konsulat nie był, delikatnie mówiąc, miejscem lubianym przez Polonię. W 1981 r., po wprowadzeniu stanu wojennego, dochodziło przed nim do burzliwych demonstracji. Pierwsza, zorganizowana przez Kongres Polonii Amerykańskiej i organizację „Pomost”, przyciągnęła 40 tys. osób – elewacja budynku została wówczas obrzucona balonami z czerwoną farbą. Późniejsze protesty, organizowane w kolejne miesięcznice stanu wojennego, odbywały się po przeciwnej stronie wielopasmowej Lake Shore Drive.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.