Gentryfikując futbol
W ciągu ostatnich 30 lat angielska liga piłkarska przypominała laboratorium, w którym sprawdzano, czy da się do zarządzania sportem przeszczepić myślenie neoliberalne. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania.
Eksperyment, jak przypominają Joshua Robinson i Jonathan Clegg, autorzy książki „Klub”, zaczął się na przełomie lat 80 i 90. XX w., gdy grupka cwaniakowatych biznesmenów postanowiła zrobić porządek z futbolem. Z grubsza powtórzyć to, co premier Margaret Thatcher uczyniła z brytyjską gospodarką. A więc najpierw trzeba wytypować paru faworytów i dać im wielkie pieniądze, które dotąd miała do dyspozycji cała branża. A co z resztą? Niech sobie umiera, jak nie potrafi się dostosować.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.