Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Andrzej, Joanna, znów Andrzej i znów Joanna

27 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 24 minuty

Były policjant w dwóch osobach podający się za adwokata i robiący biznesy. Andrzej upoważnia Joannę do występowania w swoim imieniu. Ale Joanna o niczym nie wie, bo wszystko jest w rękach Andrzeja. Majstersztyk

fot. Malte Mueller/Getty Images

By policjant już przynajmniej od 11 lat zwodzi ludzi. Raz jest adwokatem, przedstawicielem międzynarodowej kancelarii, innym razem radcą prawnym. Lobbystą albo specjalistą od antyterroryzmu. Także ambasadorem współpracy polsko-ukraińskiej. Czasem występuje jako mężczyzna – Andrzej Dobrzyniecki-Cartier. Czasem jako kobieta – Joanna. Kiedyś Joanna nosiła nazwisko Dobrzyniecka. Gdy ostatnio trafiliśmy na jej/jego ślad, nazywała się Plewczyńska i zarządzała hotelem Pałac Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– Wygląda jak mężczyzna, zachowuje się jak mężczyzna, pije i klnie jak chłop – opowiada Paweł (imię zmienione, dane do wiadomości redakcji, mężczyzna zapewnia, że będzie udzielał informacji instytucjom państwowym, które byłyby zainteresowane sprawą). Nasz rozmówca pracował w Pałacu przez cztery miesiące na recepcji, potem rzucił papierami. Jak mówi: Aśka nie płaciła, nawet tego, co miał w umowie, ale godzin musiał wyrabiać więcej, niż w niej zapisano. Do tego krzyki, obelgi, mieszanie z błotem. – No i w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że cały ten interes jest mocno podejrzany – dodaje Paweł. Złożył wymówienie ze skutkiem natychmiastowym, bez zachowania okresu wypowiedzenia, jako powód podając niewywiązywanie się pracodawcy z umowy i nieszanowanie godności pracownika.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.