Plan rozbioru Ukrainy: Rosja planowała inwazję na Krym już od dawna?Rosyjska inwazja na Krym nie była działaniem spontanicznym, lecz akcją, którą zaczęto przygotowywać na kilka miesięcy przed ucieczką prezydenta Wiktora Janukowycza z Kijowa. Kolejne przesłanki potwierdzające tę tezę płyną z przejętych przez hakerów z grupy KiberChunta (CyberJunta) e-maili sekretariatu kremlowskiego ideologa Władisława SurkowaMichał Potocki•04 listopada 2016
Wróbel: Czy tu teraz będzie ściernisko?Wygrana zwolenników Brexitu w Wielkiej Brytanii oraz zwycięstwo PiS w Polsce uruchomiły proces zwany w nauce „skuś baba na dziada”. Liczni, bardzo liczni zaangażowani w sprawy naszego świata obywatele zaczęli szukać, ba, nawet widzieć, oczywistych negatywnych gospodarczych efektów decyzji wyborców, których uznali za odrażających szkodników. Spadek kursu funta szterlinga i negatywne wypowiedzi rzeczników kilku firm międzynarodowych (a w Polsce stabilny, ale patologiczny wręcz stosunek złotego do franka szwajcarskiego i nędzne efekty rewolucji podatkowej) mają być takim widomym znakiem upadku. No i co? Zachciało się Brexitu (PiS-u)? Proszę, macie. Tu, gdzie San Francisco, będzie kiedyś ściernisko.04 listopada 2016
Woś: Kto zabił socjaldemokrację?To naprawdę nieważne, że nagroda nazywana Noblem z ekonomii nie jest nawet prawdziwym Noblem. I tak namieszał w historii dużo bardziej niż wszystkie pozostałe Noble razem wzięte.04 listopada 2016
Woś: Chang aktualny jak nigdySą takie książki, obok których nie można po prostu przejść obojętnie. A wśród ekonomistów jednym z niewielu, który potrafi takie książki pisać, jest Ha-Joon Chang. Znam wielu czytelników, którzy twierdzą, że teksty pisane przez koreańskiego profesora z Cambridge otworzyły im oczy i pozwoliły parę rzeczy w głowie uporządkować. Chodziło im zwłaszcza o „23 rzeczy, których nie mówią wam o kapitalizmie” oraz „Ekonomię. Instrukcję obsługi”. Te książki pojawiły się na polskim runku w latach 2013–2015 i stanowią kanon pokryzysowej ekonomii heterodoksyjnej. I to jeszcze na dodatek kanon bardzo ładnie wydany.04 listopada 2016
Lewestam: ONR kontra prywaciarzeCzym ma być „przestrzeń publiczna”, miejsce, gdzie może się odbywać debata o sprawach ważnych i najważniejszych? Jurgen Habermas mówił, że musi być dostępna dla wszystkich i wolna od wpływów tak rządowych, jak prywatnych. Ma to sens, prawda? Debaty publicznej nie może przecież sponsorować Coca-Cola, bo wtedy zamilkną fani Pepsi oraz badacze szkodliwości cukrów prostych dla zdrowia naszych dziatek. Rząd nie może karać gazet, które go krytykują, bo jak się opozycja boi, budzi się autorytaryzm. Agory, tego starożytnego symbolu rynku, gdzie każdy obywatel może wejść na podium i powiedzieć, co mu w duszy gra, nie można wydzierżawić korporacji; nie można też jej otoczyć kordonem wojska. To znaczy: nie można, jeśli chcemy nadal mieszkać w demokracji.04 listopada 2016
Bąk: Jesteś normalna. I to twoja największa zaleta [Hyundai Elantra]Projektantom ciuchów nie wiedzie się chyba zbyt dobrze, bo postanowili zstąpić z piedestałów swojej wspaniałości i wyciągnąć swoją boską rękę do zwykłego, ciemnego ludu ubranego w dżinsy z Tesco. Jako pierwszy ideały zechciał zdeptać Maciej Zień. I to zdeptać dosłownie, bo zaprojektował dywaniki do łazienki. Sprzedaje je w Biedronce. Są białe, kwadratowe i zrobione z materiału, który wchłania wilgoć – dokładnie takie, jakie możecie kupić w każdym innym sklepie za 4,99 zł. Różnią się wyłącznie gigantycznym napisem „Zień” wytłoczonym na całej powierzchni. Napis ten kosztuje 30 zł – po 7 zł za każdą literę plus 2 zł za kreseczkę nad „n”.Łukasz Bąk•04 listopada 2016
Ile powinien zarabiać górnik? Dużo, zamieńmy tylko złotówki na euro- Jakie przejadanie? Barbórka to zwykłe wynagrodzenie. Największą propagandą antygórniczą jest to całe mówienie o barbórkach, talonach na węgiel, posiłkach regeneracyjnych – jako o dodatkach. To jest fundusz płac - tak Wacław Czerkawski, wieloletni wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, komentuje dokapitalizowanie górnictwa w Polsce. Karolina Baca-Pogorzelska•29 października 2016
Zaginieni z własnej woli. Tysiące Polaków ucieka przed długami i własną rodzinąNa wpół wypalony papieros, ślad po szmince na szklance z wodą, wilgotny ręcznik. To ostatnie, co po nich zostaje, zanim rozpłyną się we mgle. Nie chcą, żeby ich szukać. Joanna Pasztelańska•29 października 2016
Suwerenność podatkowa to mit. O czym teraz przekonuje się PolskaCoraz więcej niechęci budzą w państwach członkowskich plany Brukseli dotyczące ujednolicenia danin płaconych fiskusowi. Mariusz Szulc•28 października 2016
Przeciwnicy Orbana grają role w spektaklu, który reżyseruje sam premierWielka wygrana Viktora Orbana z 2010 r. przyniosła ze sobą coś więcej niż tylko dominację jednej partii. Skala zwycięstwa jego partii, Fideszu, i zarazem skala porażki konkurencyjnych sił przemodelowała scenę i stworzyła warunki do parlamentarnej rewolucji. Już same liczby wiele mówią – w pierwszej kadencji Fidesz (razem z mniejszościowym koalicjantem) wziął ponad 260 z 399 miejsc w parlamencie i konstytucyjną większość, po całej kadencji – i odchudzeniu parlamentu o połowę przed wyborami – 131 miejsc ze 199. Jakub Dymek•28 października 2016