Przygotowania do drugiej fali izolacji
W czasie wakacji zniknęła duża liczba izolatoriów, które miały odciążyć system w walce z pandemią. Efekt? Pacjenci z Mazowsza przebywają w takich placówkach nawet na Śląsku
fot. Marek Bazak/East News
Szpitalom brakuje personelu medycznego, który mógłby obsługiwać pacjentów w izolatoriach
Po pierwszej fali pandemii zlikwidowano na terenie kraju część izolatoriów. Były słabo wykorzystane (na początku października w całej Polsce było wykorzystanych 10 proc. miejsc), a ich utrzymanie kosztowało, „zabierały” także pielęgniarki szpitalom. Teraz samorządy na nowo szukają miejsc, gdzie można będzie umieścić osoby, które wymagają odosobnienia.
Izolatoria mają odciążyć szpitale i służyć pomocą osobom chorym na COVID-19 z lekkimi objawami oraz tym, wobec których istnieje podejrzenie zakażenia, a nie mają gdzie spędzić kwarantanny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.