Nieidealne zdalne
W sobotę padł dzienny rekord zakażeń na COVID-19 – ponad 1 tys. przypadków. W tle toczy się walka o to, według jakich zasad w okresie epidemii leczyć pacjentów. Problemem jest to, że z jednej strony spada liczba udzielanych porad, z drugiej – rośnie liczba skarg, jakie chorzy kierują do rzecznika praw pacjenta (RPP). Jak wynika z informacji DGP, lekarze rodzinni udzielili w tym roku (marzec‒czerwiec) o 12 mln mniej porad niż w analogicznym okresie z dwóch poprzednich lat, tymczasem do RPP od stycznia do sierpnia już trafiło 20 tys. sygnałów o nieprawidłowościach. W sierpniu na ok. 4 tys. skarg połowa dotyczyła podstawowej opieki zdrowotnej. Głównie ‒ ograniczonej dostępności. Ale pacjenci skarżyli się także na brak możliwości osobistej wizyty w poradni i oferowanie im tylko rozmowy telefonicznej.
Lekarze rodzinni wskazują, że system lecznictwa się blokuje: mają więcej pacjentów – m.in. tych, którzy przychodzą po testy. Paradoksalnie jednak coraz więcej chorych szuka pomocy na nocnych dyżurach w szpitalach. ©℗ A4–5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.