Najgorszy może być marzec
Najgroźniejsza z epidemicznych fal przed nami: czarny scenariusz mówi o 2,3 tys. zgonów dziennie na początku marca i aż 80 tys. osób wymagających hospitalizacji. To skala, jakiej polska służba zdrowia nie będzie w stanie udźwignąć. Nawet wariant optymistyczny nie pociesza, bo zakłada pół tysiąca zgonów dziennie i 30 tys. hospitalizacji, czyli powtórkę z obecnej fali. To prognozy polskich twórców modeli epidemii, które zna rząd. Faktyczny przebieg nadciągającego tsunami zależy od tego, jak szybko będzie się rozprzestrzeniał Omikron i na ile będzie zjadliwy.
Resort zdrowia ostrożnie podchodzi do tych scenariuszy. Wskaźnikiem dla Polski będzie sytuacja w Wielkiej Brytanii, gdzie fala omikronowa właśnie się rozpędza. ©℗ A4
Obniżka wyceny za test na obecność wirusa. Laboratoria biją na alarm A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.