Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencie, proszę nie mnożyć bytów

9 marca 2020

P rezydent ogłosił utworzenie Funduszu Medycznego z kwotą niemal 3 m ld zł. Ma teoretycznie wspierać głównie onkologię i drogie terapie. To obietnica, która brzmi bardzo ładnie i mogłaby być szachem i matem dla opozycji, która apelowała „tylko” o 2 m ld zł na onkologię. Tyle że to jedynie gładka obietnica. Bo jeżeli się przyjrzeć dokładniej, to wydaje się, że jest to dość nieracjonalne czy wręcz szkodliwe posunięcie.

Po co kolejny fundusz? Z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia oraz potrzeb pacjentów jest kompletnie niepotrzebny. Gorzej – może jedynie wprowadzić jeszcze większy bałagan do i tak bardzo mało przejrzystego systemu finansowania kosztownych terapii. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że są opłacane z bardzo wielu źródeł. Ten najbardziej podstawowy mechanizm to lista refundacyjna. Ta jest publikowana co dwa miesiące, a terapie, które są na nią wpisane, to efekt wielomiesięcznych, czasem wręcz wieloletnich negocjacji ministerstwa z firmami farmaceutycznymi. Czasem wpisywane są na nią naprawdę drogie terapie.

Ale co do zasady te najdroższe są dostępne dla pacjentów w ramach tzw. programów lekowych. To taki dziwny system – którego legalność działania jest przez niektórych prawników podważana, ponieważ wprowadza nowe leczenie, ale tylko dla wybranej grupy pacjentów. Takich, którzy spełniają określone kryteria, niejednokrotnie bardzo wyśrubowane, czasem wręcz absurdalne i wykluczające kogoś, np. ze względu na wiek, masę ciała czy zbyt wczesny etap choroby. Taka formuła ma jeden główny cel – kontrolę wydatków.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.