Choroba jest zagrożeniem. Tak samo jak panika
Gdyby rozwój wirusa nastąpił tak jak we Włoszech i objął np. całe województwo, a w kwarantannie byłyby całe gminy, to musielibyśmy myśleć o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej i odsunięciu wyborów – mówi DGP Michał Dworczyk
fot. KPRM/Materiały prasowe
Michał Dworczyk, szef KPRM
Rząd ma szacunki, jaka może być skala epidemii w Polsce?
Nie ma możliwości przeprowadzenia takich estymacji: wirus jest znany zaledwie od dwóch miesięcy, nikt nie potrafi przewidzieć, jak będzie się rozwijał. Chiny, jak wynika z dynamiki zachorowań, być może są bliskie opanowania jego rozprzestrzeniania się, ale jest zbyt wcześnie by jednoznacznie to ocenić. Wszystkie dane z Europy wskazują, że wirus bardzo szybko się rozprzestrzenia. Dobowy przyrost zachorowań w Niemczech świadczy o tym, że musimy liczyć się ze wzrostem również w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.