Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Reglamentowane leki na koronawirusa

Aby remdesivir zadziałał skutecznie, powinien zostać podany w pierwszym tygodniu choroby, zanim wirus zdąży się namnożyć
Aby remdesivir zadziałał skutecznie, powinien zostać podany w pierwszym tygodniu choroby, zanim wirus zdąży się namnożyćPAP
29 marca 2021

W szpitalach brakuje jedynego lekarstwa skutecznego w hamowaniu rozwoju COVID-19, choć jego dostawy są 10 razy większe niż podczas drugiej fali pandemii. W marcu było to ponad 100 tys. ampułek remdesiviru

– W piątek usłyszałem, że do mojego szpitala dostawa leku będzie o 60 proc. mniejsza, niż zamówienie. Wiem, że w innych jednostkach jest jeszcze gorzej: w ogóle wstrzymano dostawy – mówi ordynator jednego z oddziałów covidowych na wschodzie Polski. Chodzi o remdesivir, jeden z niewielu leków, który może pomóc części pacjentom z koronawirusem. Ale szwankuje dystrybucja: część placówek ma go w nadmiarze, bo albo nie mają pacjentów, którzy by się „łapali” na lek, albo nie umie go stosować. – Ten preparat, aby był skuteczny, powinien zostać podany w pierwszym tygodniu od wystąpienia objawów – tłumaczy prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. W późniejszej fazie choroby, gdy wirus już się namnoży, jego stosowanie jest bezcelowe. To na razie jedyny lek, który uzyskał pełne rekomendacje EMA (Europejskiej Agencji Leków) we wskazaniu COVID-19.

Dymitr Książek, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie mówi, że ostatnio jego szpital dostał wszystkiego 24 ampułki. Na SOR i dwa oddziały covidowe. Regularnie ślą prośby do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) o zwiększenie dostaw. – Mamy na 100 pacjentów, na cały tydzień, 24 ampułki. Jeden pacjent to sześć ampułek, które zużywa się w ciągu pięciu dni. To oznacza zabezpieczenie lekowe dla czterech osób. Zwykle w czwartek kończą nam się zapasy leku – mówi. A jak w piątek pojawia się pacjent wymagający jego podania? – To wątpliwe, czy go dostanie. W skrajnych sytuacjach zwracamy się do innych szpitali o pomoc, pytamy np. MSWiA przy ul. Wołoskiej, czy ma pożyczyć. Jak mają, to dają. Choć zgodnie z wytycznymi lek powinien dostać każdy pacjent, który się do niego kwalifikuje, lekarze muszą wybierać, komu go podać, a komu nie.

Pozostało 68% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.