Cztery osoby na 10 zachorują na nowotwór
Marcin Wojciech Czech: Chodzi o to, żeby zreformować system tak, by można było wcześniej potwierdzić, że pacjent ma nowotwór i wcześniej zacząć go leczyć
Fot. mat. prasowe
Marcin Wojciech Czech, lekarz, specjalista zarządzania i urzędnik państwowy, profesor zwyczajny, doktor nauk medycznych, doktor habilitowany nauk ekonomicznych, w latach 2017–2019 podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia
Jaki wpływ mają nowotwory na system opieki zdrowotnej i gospodarkę naszego kraju?
Wymiar ekonomiczny można rozpatrywać na kilku różnych poziomach. Poziom ogólny wskazuje, jak choroby nowotworowe en bloc wpływają na to, co się dzieje w gospodarce. Tu ważne są dwa zjawiska. Pierwszy to absenteizm, czyli czasowy bądź trwały brak produktywności jednostek, które zachorowały na chorobę nowotworową, a które są w wieku produkcyjnym. Drugi to prezenteizm, charakteryzujący się tym, że osoby z nowotworem są co prawda w pracy, ale przez to, że są chore, nie są w stu procentach wydolne. Pracują gorzej, często przebywają na zwolnieniach lekarskich. Te dwa zjawiska wiążą się z kosztami pośrednimi, które z kolei kładą się cieniem na całą gospodarkę, na produktywność populacji. Słowem na to, co ludzie są w stanie wytworzyć jako część produktu krajowego brutto. Nowotwory znajdują się na drugim miejscu, po chorobach układu sercowo-naczyniowego, jeśli chodzi o chorobowość i zapadalność Co więcej, w ich przypadku obserwujemy tendencję wzrostową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.